Na około 150 tysięcy złotych wstępnie oszacowano straty po pożarze strychu i dachu Ratusza w Zakliczynie. Przyczyną pożaru - według wstępnych ustaleń - było zwarcie instalacji elektrycznej. Ogień został zauważony tuż przed północą w nocy z soboty na niedzielę. Pierwszy zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej był na miejscu po 6 minutach. Pożarem była objęta około 1/3 dachu Zakliczyńskiego Centrum Kultury - który ma swoją siedzibę w Ratuszu. W czasie akcji pracownicy centrum kultury, burmistrz Zakliczyna i strażacy wynosili z zabytkowego budynku najcenniejsza dzieła sztuki tam zgromadzone.
- Więźba była drewniana i pokryta dachówką. Pod spodem był strop betonowy, który zabezpieczał pomieszczenia, ale mimo wszystko cześciowo niektóre pomieszczenia zostały częściowo pozalewane. Dlatego strażacy ewakuowali z tych pomieszczeń różnego rodzaju sprzęt, m. in. dzieła sztuki - relacjonował Dariusz Kopeć dyżurny operacyjny powiatu państwowej straży pożarnej w Tarnowie.
Pożar strychu i dachu Zakliczyńskiego ratusza gasiło 13 zastępów w tym 5 z Państwowej Straży Pożarnej i 8 jednostek OSP z terenu Gminy Zakliczyn. Burmistrz Dawid Chrobak napisał w mediach społecznościowych, że: "Prawdopodobną przyczyną pożaru części strychu zakliczyńskiego ratusza było zwarcie instalacji elektrycznej".
Burmistrz Zakliczyna podziękował strażakom oraz pracownikom Zakliczyńskiego Centrum Kultury za sprawną akcję i ewakuacje dzieł sztuki, w której sam brał udział. Jak podkreślił dzięki sprawnej akcji straty nie są tak duże jakby to mogło się stać gdyby pożar się bardziej rozprzestrzenił.