Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wyborczy blamaż w Tarnowie: magistrat ujawnia korespondencję z drukarnią

Tarnowski magistrat ujawnił korespondencję z częstochowską drukarnią, która przygotowała karty do głosowania bez nazwiska jednego z kandydatów do rady miasta. Sąd unieważnił przez to wybory w jednym z okręgów oraz wygasił mandaty wszystkich radnych. Jak przekonywali tarnowscy urzędnicy, to wina drukarni, która oprócz zmiany czcionki wykasowała także nazwisko jednego z kandydatów. Prezes Częstochowskich Zakładów Graficznych podkreśla jednak w rozmowie z Radiem Kraków, że karty po zmianach zaakceptowali urzędnicy.

Fot. B. Maziarz

Jak wyjaśniała sekretarz tarnowskiego magistratu Aleksandra Mizera, a zarazem szefowa miejskiego biura wyborczego, zlecenie druku kart wysłano 31 października pisemnie za pośrednictwem kuriera oraz drogą elektroniczną (skany zlecenia, uchwały i zatwierdzone wzory kart z kompletną listą nazwisk zawierającą także nazwisko Bartłomieja Kawuli). Wraz ze zleceniem druku na wniosek delegatury Krajowego Biura Wyborczego przesłano do drukarni pismo z prośbą o powiększenie w nagłówku karty wielkości czcionki w nazwie komitetu wyborczego.

4 listopada o godzinie 13:51 przesłano do drukarni ostatecznie zaakceptowaną wersję kart zgodną z treścią uchwały z wyjątkiem wielkości czcionki. Wtedy też, jak przekonywała Aleksandra Mizera, urzędnicy sprawdzili dokładnie wszystkie karty do głosowania, ale zgłosili uwagi co do wielkości czcionki. W odesłanej z drukarni o godzinie 14:00 wersji nadal jednak na kartach do głosowania korespondencyjnego brakowało odpowiedniej wielkości czcionki. Dlatego urzędnik - telefonicznie - zgłosił drukarni prośbę o poprawkę. Ta o godzinie 14:16 odesłała karty z poprawioną czcionką. Urzędnicy zaakceptowali to, nie sprawdzając już pozostałych elementów kart, bo jak uważają, prośba o poprawki dotyczyła jedynie wielkości czcionki.

"O 13:51 pracownicy urzędu dokładnie wszystko sprawdzili i stwierdzili, że karty są poprawne, jedyna uwaga dotyczyła wielkości czcionki w nagłówki karty. Następnie sprawdziliśmy tylko poprawioną wielkość czcionki, nic więcej " - wyjaśniała Aleksandra Mizera, sekretarz miasta Tarnowa.

Jak dodała sekretarz miasta między całościowym sprawdzeniem kart przez urzędników, a sprawdzeniem poprawionej czcionki minęło 25 minut.

Prezes częstochowskiej drukarni przekonuje natomiast w rozmowie z Radiem Kraków, że magistrat zaakceptował całość przygotowanych do druku kart - a nie tylko wielkości czcionki. CZYTAJ

Sekretarz miasta przyznała jedynie, że urzędnik, który przyjmował wydrukowane karty z drukarni, powinien był zwrócić uwagę na brak wzorów przyklejonych na opakowaniach, co też było zapisane w umowie. Aleksandra Mizera podkreśla jednak, że przy poprzednich wyborach, drukarnie nie zawsze w naklejały wzory kart na opakowaniach.

Aleksandra Mizera przyznała także, że 3 listopada urzędnicy dwukrotnie kontaktowali się z drukarnią w sprawie ewentualnego usunięcia z list kandydatów Henryka Chrobaka ze stowarzyszenia "Tarnowianie", który zrezygnował z ubiegania się o mandat. Ale jak stanowczo podkreśliła, z wyjaśnienia urzędników wynika, że nie kazali usuwać Chrobaka z listy i przywracać go, kiedy okazało się, że zgodnie z prawem jest za późno, żeby mógł zostać skreślony z listy. Aleksandra Mizera przekonywała, że urzędnicy "jedynie pytali" czy taka operacja będzie możliwa.

Miasto zastanawia się teraz nad pozwaniem częstochowskiej drukarni za to, że zmieniła treść kart, mimo że nie było mówiącej o tym uchwały Miejskiej Komisji Wyborczej. Już teraz sprawą zajmuje się także prokuratura.

Za pracę przy organizacji wyborów każdy z 11 członków Miejskiej Komisji Wyborczej otrzymał po 3,6 tysiąca złotych brutto (1,2 przez trzy miesiące). Natomiast przewodnicząca, w sumie 6 tysięcy złotych brutto.

(Bartek Maziarz/Urząd Miasta w Tarnowie/ew)


 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"