Jeśli pogoda dopisze, to będzie prawdziwy chrzest bojowy systemu kas samoobsługowych w nowo otwartym Parku Wodnym w tarnowskich Mościcach. W weekend kasy samoobsługowe przestały działać, czego efektem były tworzące się długie kolejki chętnych do skorzystania z oferty parku.
Posłuchaj co mówi dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Arkadiusz Marszałek
Prawdopodobną przyczyną awarii było przeciążenie sieci i wysoka temperatura, która mogła mieć wpływ na pracę urządzeń. Nad rozwiązaniem problemu pracują technicy dostawcy systemu, który zapewniają, że to tylko kwestia dodatkowej kalibracji systemu.
System wymaga pewnych poprawek i zmiany transporterów na szybsze, co już jest realizowane. Łącznie mamy na terenie obiektu 5 kas, w tym dwie obsługiwane przez pracowników ośrodka. Dwie kasy są przed wejściem, jedna kasa jest wewnętrzna. Ta kasa musi zostać skonfigurowana, ponieważ coś blokuje się prawdopodobnie od wysokiej temperatury, która jest na zewnątrz
- mówi dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Arkadiusz Marszałek i dodaje, że we wtorek spodziewana jest większa liczba chętnych do wypoczynku w Parku Wodnym w Mościcach. Do godziny 19 uczniowie tarnowskich szkół za wejście zapłacą jedynie 4 złote.
Problem z obsługą dotyczył tylko kas samoobsługowych, wybieranych głównie przez młodszych użytkowników. Te klasyczne, z obsługą kasjerek, działały bez zarzutu.