Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie ustaje wolna amerykanka na osiedlowych drogach w Małopolsce

Ten problem miała wyeliminować zmiana przepisów sprzed czterech lat, która umożliwiła policjantom i strażnikom miejskim interwencję także na drogach wewnętrznych. Tymczasem nadal dochodzi tam do dantejskich scen, a niestety także do tragedii. Przed klatką swojego bloku w Tarnowie zginął 9-latek. Policjanci wierzą jednak, że to coś zmieni.

Nie ustaje wolna amerykanka na osiedlowych drogach w Małopolsce
Samochód kurierski łamie przepisy w miejscu, w którym kilkadziesiąt godzin wcześniej doszło do tragedii. źródło: facebook.com/groups/mistrzowieparkowania

Chłopca potrącił samochód kurierski. Młody kierowca cofając najwidoczniej nie zauważył 9-latka. Inna sprawa, że nie powinien tam w ogóle wjechać, bo obowiązuje tam zakaz ruchu. Jednak nie tylko kurierzy łamią przepisy na małopolskich osiedlowych uliczkach. Robią to wszelkiej maści dostawcy towarów, ale też mieszkańcy. Najwidoczniej tolerancja dla podobnych wybryków sąsiadów jest wysoka albo po prostu trudniej zwrócić uwagę sąsiadowi niż obcej osobie.

Nadkomisarz Zofia Kukla z tarnowskiej drogówki podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że tragedia na ulicy Ablewicza otworzyła oczy mieszkańców. „Drastyczność tego zdarzenia powoduje ze strony społeczeństwa mniejsze przyzwolenie na łamanie podstawowych przepisów. Mieszkańcy Tarnowa w tym momencie dzwonią do nas, informują, przekazują, proszą o interwencję, ponieważ nie chcą, żeby do takiej tragedii doszło u nich na osiedlu” - tłumaczy Kukla.

Co prawda dosłownie kilkadziesiąt godzin po tym wypadku ten sam zakaz ruchu złamał inny kierowca samochodu kurierskiego, ale mieszkańcy osiedla przyznają, że między blokami zrobiło się spokojniej. Zastępca naczelnika tarnowskiej drogówki przypomina, że od 2011 roku policja już bez pytania zarządców osiedlowych ulic czy też parkingów może na nich interweniować jak na publicznych drogach, jako w strefach ruchu.

Zmiana przepisów miała właśnie pomóc w walce z wolną amerykanką na osiedlach. Tyle w teorii, a rzeczywistość jest przerażająca jak np. ma jednym z osiedli w podkrakowskich Myślenicach, gdzie przed miesiącem poszerzono chodnik, po to, żeby w przypadku zastawienia drogi chodnikiem mogła przejechać karetka czy straż pożarna.

Jak alarmuje słuchaczka Radia Kraków, pani Joanna, teraz notorycznie po chodniku przed klatką jej bloku jeżdżą kurierzy, poczta, a także zwykli mieszkańcy. W ten sposób skracają sobie drogę.

Mama dwójki małych dzieci zatrzymuje takich kierowców i zwraca im uwagę. „W każdej chwili z klatki może wybiec dziecko i będzie tragedia, ponieważ wpadnie prosto pod koła właśnie takiego samochodu. Zwykle takie samochody przejeżdżają bardzo szybko, po to żeby przejechać między blokami, tak aby nikt ich nie zauważył” - tłumaczy pani Joanna

Z drugiej strony tarnowscy strażnicy miejscy przekonują, że ponad połowa z 5 tysięcy drogowych interwencji dotyczy właśnie dróg osiedlowych. W ubiegłym roku wystawili tam pół tysiąca mandatów. Większość interwencji kończyła się bowiem na pouczeniu czy też zwróceniu uwagi.

Jednak, zanim na interwencję przyjdzie policja czy straż miejska, łamiący przepisy kierowca może już dawno odjechać. W takich sytuacjach coraz częściej wkraczają członkowie wielu grup internetowych, które publikują zdjęcia tzw. mistrzów parkowania. Mieszkańcy Tarnowa, z pomocą urzędników, przekopują nawet i zabezpieczają płotkami rozjeżdżane trawniki. „Chcemy edukować kierowców, nauczyć ich kultury, chodzi o to żeby być ludźmi, nie myśleć tylko o sobie” - przekonuje pan Piotr z grupy facebookowej „Mistrzowie Parkowania Tarnów”.

Może warto też przypomnieć, że zastawiając drogę pożarową także sobie odcinamy drogę ratunku.

(Bartek Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”