Od lat pracują w starym budynku pokrytym azbestem, bo władze miasta nie mogły znaleźć dla nich nowej siedziby. Tarnowscy strażnicy miejscy wreszcie zyskają nową komendę, choć miasto zrezygnowało z szukania nowej lokalizacji. Władze Tarnowa postanowiły bowiem odremontować ten budynek, w którym strażnicy są obecnie. Na remont potrzeba 2,5 miliona złotych. W efekcie przy ulicy Nadbrzeżnej ma powstać zupełnie nowa komenda, która ma być równocześnie siedzibą Wydziału Zarządzania Kryzysowego.
Projektu jeszcze nie ma, ale komendant tarnowskiej straży Krzysztof Tomasik wie, co powinno się tam znaleźć. "Będzie duża sala pozwalająca kierować i rozlokować patrole. Będzie sala odpraw. Powinno się tam też znaleźć centrum monitoringu. Ważne by go rozbudować. Jesteśmy w tej chwili na etapie wymiany kamer analogowych na cyfrowe, więc siłą rzeczy musi być nowe pomieszczenie dopasowane do tych standardów" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Tomasik.
Aby tarnowska straż miejska mogła walczyć o pieniądze w przyszłorocznym budżecie miasta na remont swojej siedziby, zgodę na wybudowanie im na ulicy Nadbrzeżnej nowej komendy muszą wyrazić tarnowscy radni. Budowa potrwać ma 12 miesięcy. W tym czasie straż musiałaby znaleźć tymczasową siedzibę. Wśród propozycji znalazł się budynek przy ulicy Brodzińskiego, w którym kiedyś znajdował się dom dziecka.
(Agnieszka Wrońska/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: