"Już kilka tygodni temu powinien zostać wprowadzony stan klęski żywiołowej" - powiedział na dzisiejszej konferencji w Porębie Spytkowskiej szef ludowców i kandydat na prezydent Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił, że PSL na pewno będzie przeciwko głosowaniu korespondencyjnemu - i senatorowie i posłowie tego ugrupowania. Co do nowych terminów wyborów Kosiniak-Kamysz uważa, że nie ma podstaw prawnych do ustalania nowej daty, przyznał również, że nie będzie kwestionował mandatu Andrzeja Dudy, choćby miał on pełnić funkcję prezydenta rok dłużej.
"Ja chciałbym, żeby to był termin bezpieczny, rzetelny, w którym weźmie udział jak najwięcej naszych rodaków w Polsce i mieszkających poza granicami. Pewnie przyszły rok byłby najlepszym terminem, ale już na pewno sierpień jest lepszy niż 10 maja. 10 maja jest terminem, w którym wybory się nie odbędą, ale rządzący nie przedstawiają żadnego rozwiązania, a oni są odpowiedzialni za przygotowanie wyborów" - mówił Kosiniak-Kamysz podczas swojej dzisiejszej konferencji. Przed siedziba Ochotniczej Straży Pożarnej w Porębie Spytkowskiej złożył życzenia strażakom z okazji Międzynarodowego Dnia Strażaka.
Zapowiedział, że jednym z celów jego wyborczego programu jest przywrócenie 8% stawki VAT na sprzęt pożarniczy (obecnie to 23%). Chce też dążyć do wprowadzenia ułatwień dla strażaków ochotników w uzyskaniu zwolnień z pracy na uczestnictwo w akcjach bojowych oraz zapewnienie rekompensaty dla weteranów strażackiej służby, którzy przez lata brali udział w działaniach ratowniczych.
(Agnieszka Wrońska/łk)