Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wicestarosta tarnowski i wójt gminy Szerzyny staną przed sądem. Sprawa przejęcia domu od podpiecznego DPS

Jest akt oskarżenia w sprawie Romana Łucarza, wicestarosty tarnowskiego, Grzegorza Gotfryda, wójta gminy Szerzyny i dwóch urzędników tego samorządu, a także dyrektorki Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Dotyczy przekazania gminie nieruchomości (przez podpiecznego DPS w Nowodworzu), gdzie mieli zamieszkać repatrianci z Kazachstanu.

Wicestarosta tarnowski i wójt gminy Szerzyny staną przed sądem. Sprawa przejęcia domu od podpiecznego  DPS
Fot. Paweł Topolski

Do przekazania nieruchomości nie doszło, ponieważ wpis do księgi wieczystej został zaskarżony przez prokuraturę, która potem zatrzymała urzędników zaangażowanych w tę sprawę. Prokuratura argumentowała, że stan zdrowia osoby przekazującej posesję nie pozwalał jej na podjęcie takiej decyzji.

Chciał lepiej się przygotować

Romanowi Łucarzowi, wicestaroście tarnowskiemu, prokuratura zarzuciła przekroczenie uprawnień i oszustwo. To Łucarz polecił Annie Górskiej, szefowej Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, żeby wpłynęła na dyrektorkę DPS w Nowodworzu – ta miała jej dostarczyć dokumentację jednego z podopiecznych, który przekazywał gminie nieruchomość. Wicestarosta chciał ją przejrzeć, żeby lepiej przygotować się do rozprawy, na drugi dzień został aresztowany.

Łucarz spędził w areszcie miesiąc, został wtedy zawieszony w obowiązkach starosty (dziś jest wicestarostą). Annę Górską oskarżono o utrudnienie śledztwa, Grzegorza Gotfryda, wójta Szerzyn i dwóch urzędników - o przekroczenie uprawnień przy pozyskiwaniu nieruchomości. Prokuratura podkreślała "wykorzystanie niezdolności do należytego pojmowania przedsiębiorczego działania".

  Oskarżeni nie przyznają się do winy i sugerują działanie polityczne prokuratury – zostali zatrzymani na dwa miesiące przed wyborami samorządowymi w 2023 roku. Śledztwo toczy się od dwóch lat.

Zawieszony wójt gminy Szerzyny wróci do pracy? Wszystko na to wskazuje

Marcin Golec

"Wzięliśmy tylko kserokopie"

Wicestarosta tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków:

Nie miałem żadnego udziału w tej sprawie. Raz spotkałem się z wójtem i panią dyrektor; o szczegółach nie mogę jednak mówić. Wyraziłem swoje zdanie i na tym się zakończyło. Cały proces przekazywania tej nieruchomości był po stronie wójta i rady gminy Szerzyny, która podjęła stosowną uchwałę. Dowiedziałem się o tym dopiero wtedy, gdy sprawa już zaistniała. Zarzuty były typowo polityczne. Czy to przypadek, że sprawa, która toczy się od iluś lat, nagle wychodzi na trzy miesiące przed wyborami i komplikuje mi start w wyborach? Do ostatniej chwili drżałem o to, żeby być na liście do powiatu. Trudno nie dopatrywać się tutaj politycznych podtekstów, tym bardziej, że oskarżone zostały równie również osoby, które należały do Prawa i Sprawiedliwości, czy też związane z tym ugrupowaniem

- mówi Roman Łucarz.

I dodaje:

Jeżeli chodzi o dostęp do dokumentów, to mogłem go mieć w każdej chwili jako starosta, ale oczywiście zasięgnąłem opinii radcy prawnego. Stwierdził jednoznacznie, że jako ten, który kontroluje i dba o DPS-y, mogę spokojnie je wziąć. Zresztą nie wzięliśmy oryginału, ale kserokopie, do których mieliśmy pełne prawo. Ostatecznie nie widziałem tych dokumentów zostały u dyrektorki PCPR. Wydaje mi się, że zarzut jest całkowicie bezpodstawny, co zamierzamy obalić w sądzie.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów