Na wizytę u ortodonty w Tarnowie czeka się już nawet ponad 4 lata a niedługo będzie jeszcze trudniej umówić się do tego specjalisty. Przez zmniejszenie kontraktu z Narodowego Funduszu Zdrowia dla tarnowskich przychodni, kolejka do ortodonty może się wydłużyć nawet o rok.
Jeszcze bardziej obcięto kontrakty dla chirurgi stomotolagicznej. W Zespole Przychodni Specjalistycznych kontrakt jest mniejszy o ponad 60 procent. Dlatego prezes Artur Asztabski ma nadzieję, że to błąd w obliczeniach ze strony NFZ.
Jeśli to jednak nie okaże się, że to pomyłka, kolejka do chirurga stomatologa w Zespole Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie wydłuży się o kilka miesięcy. Jakby tego było mało, kontrakt w tym zakresie dostały tylko dwie z trzech dotychczasowych tarnowskich przychodni.
W tej sprawie interweniował już zastępca prezydenta Henryk Słomka - Narożański, ale Narodowy Fundusz Zdrowia odpisał, że nowy kontrakt w zakresie chirurgii stomatologicznej oraz ortodoncji dla Tarnowa jest na tym sam poziomie. Nie zgadza się z tym prezes Zespołu Przychodni Specjalistycznych. Artur Asztabski przekonuje, że ma na to dowody w postaci umów z poprzednich lat i dlatego apeluje do funduszu, aby jeszcze raz sprawdził swoje wyliczenia.
(Bartłomiej Maziarz/ko)