Są niskopodłogowe, dostosowane dla osób niepełnosprawnych, wyposażone w klimatyzację, ale też gniazda USB np. do ładowania telefonów. Nowe autobusy mają być tańsze w utrzymaniu i bezpieczniejsze dla środowiska. Są też wyposażone w system zewnętrznej głosowej informacji dla osób niewidomych i słabo widzących, uruchamiany na pilota. To nie koniec kompleksowej wymiany taboru tarnowskiego MPK, chociaż potrwa on dłużej niż początkowo zakładano.
Posłuchaj rozmowy z prezesem tarnowskiego MPK, Jerzym Wiatrem
Jak podkreśla prezes tarnowskiego MPK Jerzy Wiatr, plan szybkiego zakupu dużej partii autobusów pokrzyżowało przesunięcie naboru na dofinansowanie unijne. Dlatego na kompleksową wymianę taboru na przykład o 40 autobusów poczekamy 2–3 lata. Jak jednak podkreśla prezes Wiatr, spółka jeszcze w przyszłym roku chce dokupić 5 kolejnych autobusów.
Jednocześnie, ze względu na koszty i zawirowania na rynku, MPK zrezygnowało na razie z zakupu autobusów napędzanych gazem LNG. Będzie za to testowało pojazdy hybrydowe, elektryczno-spalinowe. Pierwsze próby jeszcze w tym roku.
Pięć autobusów, które w środę wyjadą na tarnowskie ulice, jest wyposażonych w silniki Euro 6. Jak podkreśla prezes MPK, jest to najwyższy standard, który oznacza o 80% mniejszą emisję szkodliwych tlenków azotu. Jerzy Wiatr dodaje, że do tej pory tarnowski przewoźnik dysponował jedynie pojazdami napędzonymi silnikami Euro 5.
Zdaniem prezesa MPK nowy tabor będzie też tańszy i łatwiejszy w naprawie, ponieważ jest podzielony na 6 segmentów. W sumie 5 nowych autobusów kosztowało 5,5 miliona złotych.
Co ciekawe, MPK planuje też rozdawanie osobom niewidomym i słabo widzącym piloty do rozpoznawania autobusów. Jak wyjaśnia prezes tarnowskiego MPK, „osoba niewidoma czekająca na przystanku, w momencie podjazdu autobus naciska przycisk na pilocie i uruchamia to głosową informacją o numerze linii”. Prezes Wiatr podkreśla, że chciałby, żeby taka funkcja została uruchomiona we wszystkich pojazdach MPK, na co pozwala nowoczesny system informacji pasażerskiej. „Wystarczy go tylko rozszerzyć o tę funkcję”. Jerzy Wiatr podkreśla jednak, że na razie piloty nie są rozdawane i nie wiadomo kiedy to się stanie.
(Bartłomiej Maziarz/ko)