Stworzył sobie na Powiślu Dąbrowskim świetnie prosperujący i zorganizowany biznes, tyle że nielegalny. Tarnowski sąd chce kary więzienia dla 26-letniego Kacpra C. - mężczyzny, który prowadził gigantyczną plantację konopi na terenie powiatu dąbrowskiego. Prokuratura wysłała już przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu.
Przypomnijmy, o sprawie głośno było w lipcu ubiegłego roku, kiedy policja odkryła, że w wynajętych budynkach na terenie Powiśla Dąbrowskiego oskarżony uprawia marihuanę i to w ogromnych ilościach. Na miejscu znaleziono 7 kg gotowego narkotyku.
Prokuratura oprócz nielegalnego narkobizensu oskarżonemu zarzuciła tez kradzież prądu . Jak się bowiem okazało, wszystkie urządzenia wykorzystywane przez niego na plantacji zasilane były kradzionym prądem. Oskarżony w toku śledztwa przyznał się do zarzucanych mu czynów. Teraz grozi mu do 15 lat więzienia.
(Agnieszka Wrońska/ko)