Tragiczny wypadek w Radłowie w powiecie tarnowskim. 33-letni mężczyzna wpadł do budowanego szybu windowego. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Zginął na miejscu.
Mężczyzna spadł z wysokości 4-5 metrów. Do wypadku doszło na terenie budynku, w którym prowadzone były prace przy budowie windy dla osób niepełnosprawnych. Mężczyzna był pracownikiem firmy budowlanej.
Na miejscu pracuje prokuratura, nadzór budowlany oraz Państwowa Inspekcja Pracy. Mają wyjaśnić okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Duże prawdopodobieństwo, że budynek nie był właściwie zabezpieczony i dlatego doszło do tej tragedii. Ale i możliwe, że mężczyzna wpadł do szybu z powodu nieuwagi
- powiedział PAP oficer prasowy policji w Tarnowie Paweł Klimek.
Sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. Dochodzenie prowadzone będzie prawdopodobnie w kierunku art. 155 kodeksu karnego, który mówi, że "kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".
Sprawę bada także Państwowa Inspekcja Pracy.