Klub z malutkiej podtarnowskiej Niecieczy po raz kolejny stara się o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Na razie nie ma jednak stadionu na miarę ekstraklasy, a nawet nowych wymogów pierwszoligowych. Przebudowa obiektu w Niecieczy ma ruszyć w czerwcu, ale może się nie skończyć do startu nowego sezonu. Dlatego jak dowiedziało się Radio Kraków, Termalica rozważa rozegranie kilku spotkań na Suchych Stawach.
Posłuchaj rozmowy Teresy Gut z dyrektorem krakowskiego ZIS-u Krzysztofem Kowalem
Posłuchaj Krzysztofa Witkowksiego, głównego sponsora Termaliki Bruk-Bet
Dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej Krzysztof Kowal przyznał w rozmowie z Radiem Kraków, że miasto pozytywnie odpowiedziało na zapytanie klubu z Niecieczy o ewentualną grę na Suchy Stawach. Jak jednak podkreśla na razie to tylko plany.
Kowal zaznacza też, że za ewentualne dostosowanie stadionu na Suchych Stawach do wymogów licencyjnych musiałby zapłacić klub z Niecieczy. Pracy nie powinno być jednak wiele, bo 5 lat temu swoje mecze rozgrywała tam Wisła i Cracovia, a 3 lata temu reprezentacja Anglii trenowała podczas Euro 2012.
Jak wynika z naszych informacji, Termalica Bruk-Bet Nieciecz zadeklarowała grę na stadionie w Nowej Hucie we wniosku o licencję na ekstraklasę. Oczywiście na kilka meczów, do czasu zakończenia przebudowy swojego kameralnego stadionu.
Klub z Niecieczy szykuje się do tego już od kilku lat. W sezonie 2012/13, w którym jak do tej pory była najbliżej piłkarskiej ekstraklasy, kupił nawet maszty oświetleniowe od Zagłębia Lubin. Od tamtej pory leżą na parkingu, a klub wielokrotnie zapowiadał ich montaż. Teraz już nie ma wyboru.
Nawet jeśli nie awansuje do ekstraklasy, to i tak musi zamontować na swoim stadionie co najmniej oświetlenie. Takie są nowe wymogi licencyjne w I lidze. Główny sponsor Krzysztof Witkowski przyznał w rozmowie z Radiem Kraków, że prace ruszą zaraz po zakończeniu sezonu, a oprócz oświetlenia zostanie także zamontowana podgrzewana murawa. Pozostałe prace zależą od tego, w której lidze zagrają Słoniki.
Termalica Bruk-Bet już dwa razy ocierała się o piłkarskie salony. Gdyby wreszcie się udało, przeszłaby do historii polskiej, a może i europejskiej piłki. W Niecieczy nie mieszka nawet tysiąc osób. Jest jednak potężny sponsor, podrażniony spekulacjami, że Termalica nie awansowała do tej pory do ekstraklasy na własne życzenie. Chociażby ze względu na koszty związane z przebudową stadionu i grą w najwyższej klasie rozgrywkowej.
„To totalna bzdura” - kwituje trener Piotr Mandrysz. „Chcemy wywalczyć awans do ekstraklasy. Inna sprawa czy on się nam uda, bo to jest przecież sport”. Dobitnie przekonali się o tym piłkarze z Niecieczy 1 czerwca 2013 roku, kiedy do 92 minuty i 44 sekundy byli już jedną nogą w ekstraklasie, ale czekał ich zimny prysznic po golu bramkarza Olimpii Grudziądz.
W tym sezonie Termalicę do ekstraklasy może bardzo zbliżyć wygrana w sobotnim, wyjazdowym meczu z Wisłą Płock. Relacji z tego spotkania będzie można posłuchać w sobotę po godzinie 18 w programie "Sport w Radiu Kraków".
Teresa Gut, Bartek Maziarz