Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, instalacja ma być mniejsza niż planowano, bo nie powstaje tyle śmieci, ile pierwotnie zakładano. Spółka chciałaby wybudować spalarnię przy swojej elektrociepłowni na Piaskówce. Nawet w tej okrojonej wersji mogłaby zaspokoić 30 procent zapotrzebowania Tarnowa na ciepło.
Spalarnia miałaby też być najważniejszym elementem tarnowskiego klastra energii. "Chodzi o to, żeby z frakcji odpadów komunalnych wytworzyć energię, którą następnie lokalnie skonsumujemy. Odbiorcy to będą budynki użyteczności publicznej: szkoły, przedszkola, żłobki, urzędy. W Krakowie jest nowoczesna spalarnia. Ten obiekt przełamał obawy" - mówi prezes tarnowskiego MPEC, Krzysztof Rodak.
Na razie spółka czeka na decyzję środowiskową dla budowy spalarni śmieci, która powinna zostać wydana w przyszłym roku.
Przeczytaj: Tarnów nie rezygnuje z budowy spalarni śmieci
(Bartłomiej Maziarz/ko)