W tegorocznej, czwartej edycji zagłosowało 15 tysięcy osób. To dużo, ale jednak o połowę mniej niż przed rokiem. Spadek frekwencji władze miasta tłumaczą tym, że w tegorocznej edycji nie mogły startować szkoły i przedszkola, które zdominowały poprzedni budżet obywatelski.
W tym roku po raz pierwszy natomiast podzielono pieniądze na zadania ogólnomiejskie oraz osiedlowe. W niektórych przypadkach projektów osiedlowych, do zwycięstwa wystarczyło zaledwie kilka głosów. Tak było na Grabówce, gdzie za wymianą wiat przystankowych zagłosowało zaledwie 6 osób.
- Oddano na ten projekt mniej głosów niż wynosiła liczba głosów popierających ten projekt w fazie zgłaszania. Zdziwiło nas to, ale honorujemy ten wybór. Ogłosiliśmy publicznie, że dla każdego osiedla wybierzemy potrzebny projekt - mówi prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela.
Jak dodaje prezydent Ciepiela, każdy z projektów przed dopuszczeniem do głosowania był weryfikowany przez radnych oraz urzędników także pod kątem przydatności. Ostatecznie podczas czwartej edycji tarnowskiego budżetu obywatelskiego wybrano 4 projekty ogólnomiejskie i 20 osiedlowych. Za łączną kwotę 4 milionów 300 tysięcy złotych.
Przeczytaj: Tarnów - Budżet Obywatelski - WYNIKI
(Bartłomiej Maziarz/ko)