Strażnicy sprawdzili i policzyli ile takich popisanych elewacji jest w całym Tarnowie. Sfotografowali ponad 200 i odwiedzają teraz właścicieli nieruchomości namawiając ich do usunięcia wulgarnych napisów. W planach jest także uruchomienie na stronie tarnowskiej straży miejskiej internetowej mapy takich bazgrołów - tak by mieszkańcy mogli sami zgłaszać takie miejsca
- Mieszkańcy będą mogli zaznaczyć na tej mapie miejsce pokryte takimi bohomazami, a my będziemy dołączać zdjęcie, które pokaże jak przestrzeń wygląda po naszej interwencji - mówił Krzysztof Tomasik, komendant tarnowskiej straży miejskiej.Tarnowska straż miejska namawia mieszkańców do tego aby zgłaszali im takie elewacja, ale także do tego aby oddawali strażnikom niepotrzebne farby.
- Chodzi o to, żeby zgromadzić w jednym bądź kilku miejscach naszego miasta pozostałości po remontach w naszych domach. Jeżeli udałoby się zgromadzić takie farby, na przykład elewacyjne, to one mogłyby stanowić wsparcie dla tych właścicieli nieruchomości, którzy nie posiadają środków finansowych w tym zakresie - tłumaczył Tomasik.
Interentowa mapa "bohomazów do usunięcia" ma pojawić się na stronie tarnowskiej straży miejskiej jeszcze w marcu.
(Agnieszka Wrońska/łk)