Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowska prokuratura liczy na przełom w sprawie wydania Polsce przez Wielką Brytanię Czesława K.

Tarnowska prokuratura liczy na przełom w sprawie wydania Polsce przez Wielką Brytanie Czesława K. z Borzęcina koło Brzeska. Z informacji Radia Kraków wynika, że mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo swojej żony Grażyny, choć prokuratura tego nie potwierdza. Przed dwoma laty brytyjski sąd zgodził się na ekstradycję Czesława K. do Polski, ale ten się odwołał od tej decyzji i sprawa utknęła w miejscu. Przez pandemię, Brexit, ale też wątpliwości Brytyjczyków co do praworządności w Polsce.

Tarnowska prokuratura liczy na przełom w sprawie wydania Polsce przez Wielką Brytanię Czesława K.
fot: Marek Lasyk

Posłuchaj co mówi prokurator Marcin Michałowski

- Jest jednak dobry znak w tej sprawie, bo w grudniu sądy brytyjskie zgodziły się na wydanie Polsce dwóch innych mężczyzn. Postępowanie jest prowadzone przed sądami brytyjskimi. Prokuratura Okręgowa w Tarnowie nie jest stroną. Z informacji ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że procedury mają przyspieszyć. Liczymy, że w tym roku sprawa Czesława K. zostanie ostatecznie rozpoznana przez sądy brytyjskie - podkreśla szef pionu śledczego Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, Marcin Michałowski.

Także Ministerstwo Sprawiedliwości liczy na to, że skoro brytyjskie sądy po zbadaniu kwestii praworządności w Polsce zgodziły się niedawno na wydanie dwóch podejrzanych mężczyzn, odblokuje to całą kolejkę spraw, które były zamrożone i dotyczą ponad 400 osób zatrzymanych w Wielkiej Brytanii na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Czesław K. został zatrzymany w Londynie 22 lipca 2019 roku. Z informacji Radia Kraków wynika, że Prokuratura Okręgowa w Tarnowie we wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowanie napisała, że mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo żony, choć prokuratura ze względu na dobro postępowania się do tego nie chce odnosić.

Grażyna K. przyjechał do Borzęcina koło Brzeska na początku 2019 roku, żeby przepisać dom na męża. Do tego jednak nie doszło ze względów formalnych. 34-latka miała sama wrócić do Londynu, ale zaginęła w nocy z 3 na 4 stycznia 2019 roku. Jej ciało odnaleziono 28 lutego w rzece Uszwica, sześć kilometrów od rodzinnego domu.

Powiązane

  • Co z ekstradycją Czesława K.? Sprawa stanęła w miejscu przez pandemię

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany