Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowska firma budowlana chce postawić przed sądem byłego syndyka spółki

Firma ABM Solid wystąpiła do sądu z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko byłemu syndykowi spółki. Joannie O. zarzuca się, że w czasie kiedy zarządzała spółką zawierała niekorzystne umowy. Prokuratura już dwukrotnie umorzyła śledztwo w tej sprawie. Spółka domaga się jednak w procesie karnym 1,7 miliona złotych od syndyka. Prezes ABM zapowiada też w rozmowie z Radiem Kraków proces cywilny przeciwko Joannie O. na ponad 14 milionów złotych.

Tarnowska firma budowlana chce postawić przed sądem byłego syndyka spółki
Fot. B. Maziarz

"W naszej opinii proces upadłości likwidacyjnej był prowadzony w sposób nieuczciwy. Były znacznie zawyżane kwoty np. za usługi prawnicze. W ciągu 9 miesięcy na jedną kancelarię z Warszawy wydano 2 miliony 100 tysięcy złotych. Dzisiaj kwota wszystkich usług prawnych spółki zamyka się kwotą 50 tysięcy. Wtedy ponosiliśmy koszty w wysokości około 300 tysięcy złotych miesięcznie. Ponadto zlecano np. opinię ustną, za którą płacono kilkanaście tysięcy złotych" - mówi prezes firmy ABM Solid Marek Pawlik i dodaje w rozmowie z Radiem Kraków, że syndyk zlecała usługi w tarnowskiej firmie swojemu synowi i matce.

Akt oskarżenia spółki przeciwko Joannie O. zawiera 14 zarzutów. Nie wiadomo jednak, czy dojdzie do procesu, ponieważ prokuratura wnosi o umorzenie sprawy bez przeprowadzania rozprawy. "Prokurator twierdzi, że ten akt oskarżenia jest niesłuszny, gdyż w ustalonych zachowaniach syndyk brak jest znamion przestępstwa" - wyjaśnia sędzia Tomasz Kozioł.

Tymczasem zdaniem prezesa Pawlika Joanna O. próbowała przeszkodzić w marcu 2013 roku w przejściu spółki z upadłości likwidacyjnej na układową: "Spółka od ponad czterech lat nadal stabilnie funkcjonuje. Prowadzi działalność gospodarczą, zaspokaja wszystkich wierzycieli na bieżąco i zmierza do zawarcia układu, co mamy nadzieję stanie się w ciągu kilku miesięcy".

Prezes ABM Solid wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków, że na razie spłacono około 20 milionów złotych wierzytelności. Marek Pawlik ocenia, że jeżeli uda się zawrzeć układ z wierzycielami, to spłacanie tych największych potrwa do 6 lat.

Na razie spółka nie może startować w publicznych przetargach dlatego jest podwykonawcą prac w tym m.in. na Ukrainie. Przede wszystkim skupia się na razie na produkcji konstrukcji stalowych, ale jak przekonuje Pawlik stara się też odbudować dział budownictwa ogólnego, zniszczony według prezesa ABM przez syndyka, a który kiedyś generował 80 procent przychodów spółki.

Przed ogłoszeniem upadłości spółka zatrudniała w swoich zakładach w Dębnie, Grybowie, Rzeszowie i Tarnowie ponad tysiąc osób. Obecnie to ponad 300 pracowników. "Spółka, która kiedyś osiągała przychody na poziomie 500 milionów złotych, teraz rocznie osiąga do 100 milionów. Natomiast po zawarciu układu sytuacja powinna się poprawić radykalnie".

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”