Tarnowscy urzędnicy chcą w mieście zrobić wiosenne porządki. Zanim jednak posprzątają, postanowili przygotować specjalny raport, w którym znajdą się te najbardziej zaśmiecone miejsca w Tarnowie. Te i bez urzędniczego dokumentu widać gołym okiem, ale skoro raport ma być niezbędny, by w końcu posprzątać, my postanowiliśmy dołączyć do niego nasze typy.
Posłuchaj co mówi Tadeusz Pawlik, komendant tarnowskiej straży miejskiej
Wybraliśmy kilka miejsc w Tarnowie, które naszym zdaniem bardzo rzadko są sprzątane. To miejsca w centrum Tarnowa - to reprezentacyjna część miasta, o którą powinno się wyjątkowo dbać.
Od piątku reporterka Radia Kraków codziennie fotografowała cztery miejsca w centrum Tarnowa: zieleniec na placu Kazimierza, na ulicy Krakowskiej, zaułek przy ulicy Wąskiej oraz chodnik przy kamienicy nr 6 obok Tarnowskiego Centrum Informacji. W piątek te miejsca wyglądały fatalnie, niestety do teraz nic tam się nie zmieniło. Co więcej, w niektórych miejscach śmieci przybyło.
Wiosenne porządki mają rozpocząć się w najbliższych dniach. Zanim urzędnicy zaczną sprzątać, zachęcamy do tego, żeby Państwo również wskazali zaśmiecone miejsca w Tarnowie. Zdjęcia z podpisem miejsc można wysyłać na adres: tarnow@radiokrakow.pl. My przekażemy fotografie tarnowskim urzędnikom, aby dołączyli je do raportu.
Raport o stanie czystości w Tarnowie przygotowują pracownicy Referatu Krajobrazu Miasta. Gotowy dokument mają przekazać do straży miejskiej i do wydziału usług komunalnych.
- Co roku widzimy, że w tych samych miejscach pozostawione są śmieci. Najgorzej jest przy Wątoku, tam pozostawione są nawet śmieci wielkogabarytowe. Zaśmiecony jest też Park Piaskówka, zielone tereny przy ulicy Elektrycznej - przyznaje Jacek Adamczyk, plastyk miejski z Referatu Krajobrazu Miasta.
Straż miejska pilnuje tego, żeby śmieci nie były wrzucane w nieodpowiednie miejsca. Strażnicy mogą karać właścicieli za nieposprzątane prywatne posesje, a także tych, którzy wyrzucają śmieci na miejskich terenach i są złapani na gorącym uczynku. Za to grozi mandat od 20 do 500 złotych. W sumie ubiegłym roku takich porządkowych interwencji tarnowska straż miejska odnotowała ponad 1700.
- Kultura mieszkańców musi wejść na wyższy poziom, bo często się zdarza, że osoba, która idzie ulicą po prostu wyrzuca na nią śmieci. To dla niektórych jest naturalne a to nie powinno mieć miejsca. Wszyscy powinniśmy dbać o czystość miejsc publicznych, które są dla nas wszystkich - uważa Tadeusz Pawlik, komendant tarnowskiej straży miejskiej.
Cztery miejsca, które fotografowała dziennikarka Radia Kraków już od kilku miesięcy przykuwały naszą uwagę. Były one notorycznie nieposprzątane.
(Agnieszka Bednarz/ko)