Po roku czekania i licznych apelach, mieszkańcy okolic autostrady w tarnowskim Krzyżu będą mogli wreszcie bezpiecznie dostać się na przystanek czy do centrum miasta. Zyskają specjalnie wydzialony pas dla pieszych na wiadukcie nad autostradą, a także wdłuż ulicy Wilczej. Powstaną dopiero teraz bo tarnowscy urzędnicy za późno przypomnieli sobie o takiej potrzebie.
"Tam nie będzie normalnego chodnika, tylko ciąg pieszych, który będzie oddzielony od pasa jezdni betonowymi barierami. Będzie to bezpieczne zarówno dla pieszych jak i kierowców".
Ta wydawałoby się prosta inwestycja będzie wymagała jednak sporo pracy - dodaje Iwona Mirut: "Muszą być umocnione skarpy, wykonane odwodnienie korpusu drogowego, trzeba też zamontować bariery ochronne, oraz oznakowanie". Dlatego prace na wiadukcie nad autostradą potrwają do 20 lipca i będą kosztowały 334 tysiące złotych.
Na rozpoczęcie prac mieszkańcy okolicy węzła autostrady w tarnowskim Krzyżu czekali od lipca tamtego roku, kiedy drogowcy otworzyli wiadukt nad autostradą. Powstał bez chodnika bo takiej potrzeby podczas konsultacji projektu zjazdu z autostrady w 2010 roku nie zgłaszali tarnowscy urzędnicy - dokładniej zlikwidowany Tarnowski Zarząd Dróg . Przypomnieli sobie o tym po apelach mieszkańców oraz rady osiedla, wtedy było już jednak za późno na jakiekolwiek prace.
Podobny problem mają mieszkańcy ulicy Wilczej , którzy od otwarcia autostrady pod koniec listopada w drodze do przystanku autobusowego i centrum miasta przemykają się między samochodami.
"Tam też powstanie coś w rodzaju ciągu pieszego. Do 19 czerwca trwa przetarg na wykonanie utwardzenia powierzchni gruntu w pasie drogowym autostrady A4 wzdłuż ulicy Wilczej w Tarnowie". - wyjaśniała Radiu Kraków, Iwona Mikrut z GDDKiA. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to bezpieczne pas dla pieszych powstanie wzdłuż zjazdu z autostrady przy ulicy Wilczej jeszcze w sierpniu.
Drogowcy próbowali namówić do tych prac wykonawcę budowy autostrady, ale ten nie chciał nawet o tym słyszeć. Ostatecznie wykonają je firmy wybrane w przetargu. Zapłaci Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
(Bartek Maziarz)