Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: sprawa podpaleń w hotelu pielęgniarek ma ruszyć z miejsca

Dopiero po trzech latach od rozpoczęcia procesu w sprawie podpaleń, do których dochodziło w tzw. hotelu pielęgniarek przy tarnowskim szpitalu św. Łukasza, sądowa sprawa ma ruszyć z miejsca. Policja oskarżyła o dwa z trzech podpaleń z 2018 roku 13-letniego wtedy chłopca i informowała o tym, że się do tego przyznał. Jak jednak podaje Gazeta Wyborcza, chłopiec twierdzi, że to zeznanie zostało na nim wymuszone i do niczego się nie przyznaje. Policja temu zaprzecza. Pierwsza rozprawa w sprawie podpaleń w „hotelu pielęgniarek” odbyła się w styczniu 2019 roku, a druga dopiero pod koniec tego samego roku. Następnie sprawa zamarła.

Tarnów: sprawa podpaleń w hotelu pielęgniarek ma ruszyć z miejsca
fot: Paweł Topolski

Posłuchaj co mówi sędzia Tomasz Kozioł

- Jest mi trudno powiedzieć, czym jest spowodowany tak długi okres między rozprawami. Na drugiej rozprawie dopuszczono dowody z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa i biegłych z zakresu psychiatrii sądowej. Jeśli chodzi o tę pierwszą opinię, ona wpłynęła do sądu już w lutym 2020 roku - mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie, sędzia Tomasz Kozioł

Przez cały 2020 rok sąd miał kłopot ze znalezieniem biegłego psychiatry, który przebadałby chłopca oskarżonego o podpalenia w „hotelu pielęgniarek” przy szpitalu św. Łukasza w Tarnowie. W ostateczności specjalistę udało się znaleźć w Krakowie, a jego opinia wpłynęła do sądu na przełomie 2021/2022 roku. Po trzech latach postoju proces ma ruszyć z miejsca od 2 lutego. Będzie odbywał się za zamkniętymi drzwiami.

Gazeta Wyborcza, cytując ojca chłopca, poinformowała, że podczas pierwszego przesłuchania 13-latka, policjant kazał wyjść ojcu i przez jakiś czas przesłuchiwał chłopca sam na sam. To wtedy pod naporem funkcjonariusza miał się dla świętego spokoju przyznać do podpaleń. Nastolatek się jednak później z tego wycofał, twierdząc, że zostało to na nim wymuszone. Policja podkreślała wtedy, że wszystkie czynności, które przeprowadzała z 13-latkiem, odbywały się zgodnie z procedurami, w obecności jego ojca.

Do podpaleń w „hotelu pielęgniarek” doszło dwukrotnie w lutym oraz w kwietniu 2018 roku. Za każdym razem pożarem objętym były rzeczy zgromadzone na korytarzach: meble, wózek dziecięcy oraz lampy.

Tarnów: pożary w hotelu pielęgniarek to porachunki sąsiedzkie? Policja wyjaśnia sprawę



Przez ostatnie lata w dwóch budynkach przy szpitalu św. Łukasza w Tarnowie mieszkały głównie osoby starsze oraz rodziny o niskich dochodach. W 2018 roku dyrekcja szpitala wezwała ich do znalezienia sobie nowego lokum. Jak wtedy tłumaczono, budynki są w złym stanie technicznym. Szpital podkreślał, że chce wystąpić o dotacje na ich remont i przeznaczyć je do pierwotnego celu, jako hotel dla pielęgniarek, ale też np. dla szkoły rodzenia.  

Mieszkańcy nie chcieli się jednak wyprowadzić, tłumacząc, że za uzyskiwane dochody nie są w stanie wynająć innego mieszkania w Tarnowie. Ostatecznie większość z nich się wyprowadziła. Budynek, w którym dochodziło do pożarów, jest zamknięty. Natomiast w drugim zajęte są jeszcze cztery mieszkania. W jednym z nich mieszka 5-osobowa rodzina. Pozostałe zajmują pojedyncze osoby. Lokatorzy dwóch z czterech mieszkań zalegają z czynszem. Wszystkim skończyły się umowy i szpital będzie dążył do tego, żeby się wyprowadzili. Zapewnia jednak, że chce zakończyć tę sprawę polubownie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”