Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: prowadził po wpływem marihuany i używał świateł uprzywilejowania

Mieszkaniec powiatu tarnowskiego stracił prawo jazdy, a wypad do miasta z rodziną przerodził się w policyjne dochodzenie. 38-latek używał w swoim samochodzie świateł uprzywilejowania i jak się okazało, prowadził będąc pod wpływem marihuany.

Tarnów: prowadził po wpływem marihuany i używał świateł uprzywilejowania
fot: P. Topolski

Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, policjanci tarnowskiej drogówki w niedzielne popołudnie zauważyli na ul. Krakowskiej w Tarnowie saaba, na przedniej szybie którego naprzemiennie migało światło niebieskie i czerwone.

"Kierowca zatrzymany do kontroli drogowej nieświadomy, że urządzenie jest włączone, wmawiał policjantom, że jego posiadanie jest dozwolone, a potem zaczął zrzucać winę na żonę, która miała przypadkowo je uruchomić. 38-latek zachowywał się bardzo agresywnie i arogancko" – mówił Gleń.

Policjanci zbadali trzeźwość kierowcy. Nie spożywał on alkoholu, ale mocne pobudzenie mężczyzny wskazywało, że może być pod wpływem działania substancji psychoaktywnej. "Przeprowadzone badanie to potwierdziło. Okazało się, że kierowca jest pod wpływem działania THC" – powiedział Gleń. THC to związek chemiczny obecny w konopiach.

Zgodnie z kodeksem drogowym zabronione jest umieszczanie w samochodzie lub na nim urządzeń stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego, które emitują sygnały świetlne albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie. To wykroczenie. Urządzenia takie podlegają przepadkowi, choćby nie stanowiły własności sprawcy, a za ich posiadanie lub używanie grozi kara grzywny albo aresztu.

Palenie marihuany powoduje utrzymywanie się w organizmie związku THC nawet do 72 godzin. Jak ostrzegają policjanci, prowadzenie w takim stanie wszelkich pojazdów mechanicznych naraża wszystkich użytkowników dróg na niebezpieczeństwo, a kierowcę na konsekwencje prawne.

Za prowadzenie pojazdów pod wpływem środka odurzającego grożą takie same konsekwencje jak za jazdę pod wpływem alkoholu: utrata prawa jazdy, grzywna a nawet wyrok do 2 lat pozbawienia wolności.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.