To nie remont płyty Rynku, ale większa niż zwykle liczba deszczowych dni spowodowała większe zawilgocenie piwnic tarnowskiego ratusza - tak przekonuje Kazimierz Kurczab, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Zdaniem szefa jednostki początkowe przypuszczenia, że więcej wody w centrum Rynku to efekt zaburzenia przepływu wody okazały się nietrafione.
"Woda w piwnicach była od lat - teraz jest jej nieco więcej, ale poradziliśmy sobie z tym. To rozwiązanie doraźne polega na tym, że cały czas tam funkcjonują osuszacze, które likwidują tę wilgoć na bieżąco. Natomiast jeśli chodzi o jakieś poważniejsze prace inwestycyjne, na razie jeszcze takie nie zostały podjęte, bo to wymaga trochę czasu, przygotowania i przede wszystkim zabezpieczenia finansowego" - dodaje Kurczab.
Dodajmy, że w najbliższym czasie - wykonane mają zostać ekspertyzy, które pozwolą wykonać odpowiednie, stałe zabezpieczenie budynku przed wilgocią. Muzeum liczy, że w przyszłym roku otrzyma z budżetu marszałkowskiego wsparcie finansowe na taki remont. Jak zapewnia jednak dyrektor placówki - do czasu renowacji - nie jest zagrożony ani sam budynek ratusza, ani znajdujące się tu zbiory muzealne.