Zawieszony w obowiązkach i podejrzany o korupcję prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała prawdopodobnie dorabia w spółce ABM Solid. Zapytany o to przez reportera Radia Kraków prezes firmy nie potwierdził, ani też nie zaprzeczył. W areszcie prezydent Tarnowa dostawał połowę pensji. Po wyjściu z niego i jednoczesnym zawieszeniu w obowiązkach nie dostaje ani grosza.
Zdaniem radnego SLD Jakuba Kwaśnego, przez błąd prawny w przepisach, zawieszony prezydent został bez środków do życia. W rozmowie z Radiem Kraków przyznał, że to było do przewidzenia, że prezydent podejmie jakąś prace. "Moim zdaniem jest to błąd systemu, ponieważ będąc prezydentem miasta bardzo ciężko uniknąć niezręczności, a taka niezręczność pojawia się przy okazji ewentualnego zatrudnienia w jednej z firm budowlanych w Tarnowie, bądź co bądź nadal prezydenta miasta".
Zdaniem radnego Kwaśnego zawieszony prezydent także na wolności powinien dostawać połowę pensji, a po ewentualnym skazaniu mógłby zostać obciążony tą kwotą.
Firma ABM Solid, dla której prawdopodobnie pracuje zawieszony prezydent Tarnowa jest cały czas w upadłości układowej. To oznacza, że normalnie funkcjonuje i stara się spłacić należności. W przeszłości budowała m.in. kampus tarnowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, a także budynek sądu i prokuratury.
Półtora roku temu, kiedy ważyły się losy ABMu, prezydent napisał bezprecedensowy list otwarty do prezesa sądu w Tarnowie. Sąd miał wtedy zdecydować czy spółka budowlana zostanie zlikwidowana czy dostanie kolejną szansę na przetrwanie. Chodziło wtedy o to, że zarząd spółki prosił sąd o zmianę formy upadłości z likwidacyjnej na układową, czyli taką, która da możliwość porozumienia się z właścicielami i dalszego funkcjonowania.
Prezydent Ryszard Ścigała prosił wtedy sąd o analizę czy taka opcja jest możliwa oraz o szybką decyzję w tej sprawie. Miało to związek z tym, że spółka mogła zniknąć z giełdy, co utrudniłoby jej przetrwanie.
Rzecznik tarnowskiego sądu, Tomasz Kozioł, nie krył wtedy zdziwienia listem prezydenta. Wyjaśniał, że "takie zachowanie jest bezprecedensowe i list nie będzie miał żadnego znaczenia dla toczącego się postępowania". Ostatecznie sąd zmienił formę upadłości ABMu z likwidacyjnej na układową, w której spółka funkcjonuje do dzisiaj.
Jako pierwszy o współpracy prezydenta z firmą budowlaną napisał portal radnimiastarnowa.pl
(Bartłomiej Maziarz/ko)