W regionie tarnowskim zakończyła się niedawno przed sądem sprawa, która dowodzi, że nie zawsze pasażer wie, że jadący z nim kierowca jest pod wpływem alkoholu.
Tarnowski sąd skazał właśnie na ponad dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności takiego pijanego zmotoryzowanego , który miał zawieźć do domu nic nie podejrzewających pasażerów.
Osoby, które z nim jechały miały być odwiezione przez kogoś innego - na miejscu tej osoby pojawił się oskarżony. O tym, że jest nietrzeźwy zorientowały się, kiedy on już prowadził pojazd . Niestety było za późno - dodaje w rozmowie z Radiem Kraków sędzia Tomasz Kozioł. Mężczyzna, który miał ponad dwa promile, rozbił auto. Dwójka pasażerów została ranna, jedna osoba ciężko. Sprawca najpierw skazany został na wyrok w zawieszeniu, ale prokuratura zaapelowała do sądu o podwyższenie kary i ten ostatecznie zamienił ją na 2 lata i 6 miesięcy więzienia. Przez 6 lat sprawca nie może także jeździć samochodem.