W miejskich warunkach spisywał się nieźle, ale na razie nie planujemy jego zakupu - tak kilkunastodniowe testy autobusu wodorowego w Tarnowie ocenia Robert Pacana, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W czerwcu, tarnowska spółka wypożyczyła autobus wodorowy, by sprawdzić, jak wygląda jego codzienna eksploatacja.
Prezes Pacana przyznaje, że pojazd jest podobny do "elektryków", jednak więcej jest problemów z jego zasilaniem:
Jeżeli jednak chodzi o jazdę i eksploatację, autobus wodorowy nie różni się zbyt wiele od elektrycznego. Sprawował się bez zarzutów, bardzo dobrze się prowadził. Inną kwestią jest wodór,jego dostępność. Cena wciąż jest trzy razy wyższa niż w przypadku konwencjonalnego paliwa.
Tarnów przez tydzień będzie testował autobus wodorowy
Prezes uważa, że autobusy wodorowe byłyby dobrym rozwiązaniem na liniach aglomeracyjnych, ponieważ mają większy zasięg niż "elektryki". Jednak na razie takich linii w Tarnowie nie ma zbyt wiele. Miejska spółka obsługuje kursy jedynie do gminy Wierzchosławice, bo miastu wciąż nie udało się przekonać innych ościennych gmin do korzystania z MPK.
Tarnowskie MPK czeka na dostawę autobusów elektrycznych. Spółka na razie kupiła 17 takich pojazdów. Pierwsze pojawią się w listopadzie. A do końca roku ma ich być 13.
Nie za dużo, lecz w sam raz. Tarnów czeka na nowe elektryki i myśli o kolejnych