Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów i gmina Tarnów razem? Jest petycja w sprawie połączenia samorządów

Wraca pomysł połączenia Tarnowa z otaczającą go gminą wiejską. Tym razem do rad obu samorządów trafiła formalna petycja w tej sprawie. Jej autor chce powołania dwóch komisji, które sprawdzą, jakie korzyści i koszty przyniosłoby połączenie. Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny jest zwolennikiem takiego rozwiązania. Wójt gminy Grzegorz Kozioł pozostaje zdecydowanym przeciwnikiem.

Tarnów i gmina Tarnów razem? Jest petycja w sprawie połączenia samorządów
Andrzej Olejnik i Ryszard Nejman/ Fot. Bartłomiej Maziarz

Pomysł połączenia miasta Tarnowa i gminy wiejskiej Tarnów pojawia się od lat. Do tej pory mówili o nim przede wszystkim prezydenci miasta. Teraz do rad obu samorządów trafiła formalna petycja.

Jej autorem jest Andrzej Olejnik, prezes tarnowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół – Świat Pracy” i mieszkaniec gminy Tarnów. Wnioskuje o powołanie w obu radach komisji, które miałyby przygotować kompleksową analizę oraz koncepcję ewentualnego połączenia samorządów.

Chodzi o to, aby radni w gminie i mieście zrobili analizę, co się opłaca. Czy ewentualne połączenie tych dwóch organizmów da korzyści, czy nic nie zmieni? Czy będzie impulsem do dalszego rozwoju? Czy inwestorzy zainteresują się powiększeniem tego obszaru?

- tłumaczy Olejnik.

I podkreśla, że złożenie petycji ma przede wszystkim doprowadzić do formalnej dyskusji o pomyśle.

– Petycja musi być rozpatrzona, więc jeżeli będzie analizowana, to jest już moment na dialog. Liczę, że to formalne zgłoszenie uruchomi proces dalszych konsultacji – dodaje.

Prezydent Tarnowa: połączenie byłoby korzystne

Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny od dawna opowiada się za połączeniem miasta z gminą, zaznaczając jednak, że musiałoby się ono odbyć za zgodą sąsiedniego samorządu i jego mieszkańców.

Takie zgodne połączenie byłoby z korzyścią dla wszystkich, dla mieszkańców miasta i gminy. Zgodne połączenie przynosi bonus w postaci 100 milionów złotych od rządu. Ale to jest także realizacja wielu wspólnych zadań

- przekonuje Kwaśny.

Prezydent przyznaje jednocześnie, że część mieszkańców gminy sprzeciwia się temu pomysłowi:

– Wiem, że jest opór ze strony części mieszkańców gminy i to w jakiś sposób też szanuję. Bycie „gminą obwarzankową” ma wiele plusów, tylko czasami może się to dziać w sposób nierównoważony. Wspólny rozwój miasta i gminy byłby szybszy.

Kwaśny uważa, że problem wykracza poza sam Tarnów i jego sąsiadów. Jego zdaniem w Polsce potrzebna jest systemowa reforma administracji samorządowej.

W Tarnowie ponownie rozgorzała dyskusja o połączeniu miasta i gminy

Agnieszka Wrońska-Bęben

Wójt: „Odgrzewany kotlet”

Stanowiska w sprawie połączenia samorządów nie zmienia wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł. Pomysł ocenia krytycznie, a jego ponowne pojawienie się wiąże ze zbliżającą się kampanią wyborczą.

Widocznie rozpoczyna się już kampania wyborcza, ponieważ temat jest odgrzewany nie pierwszy raz. Myślę, że jeżeli ktoś będzie chciał w kampanii wyborczej przedstawić jakieś efekty pracy, a ich może nie być wiele, to taki temat zastępczy, odgrzewany kotlet, nie wiem, czy wszystkim zasmakuje

– mówi Kozioł.

Zapewnia jednak, że petycja skierowana do przewodniczącej Rady Gminy zostanie przekazana wszystkim radnym, którzy będą mogli zająć stanowisko w sprawie powołania komisji.

Najpierw analiza, później decyzja

Inicjatywę Andrzeja Olejnika wspiera Ryszard Nejman, dyrektor Izby Przemysłowo-Handlowej i członek PTG „Sokół – Świat Pracy” w Tarnowie. Jego zdaniem podstawowym problemem w trwającym od lat sporze jest brak szczegółowej analizy skutków ewentualnego połączenia.

Nie mamy argumentów ani za, ani przeciw

- podkreśla Nejman.

Jego zdaniem dopiero dane dotyczące między innymi finansów, usług publicznych i możliwości rozwoju powinny być podstawą dalszej dyskusji i decyzji.

Jako przykład wskazuje Zieloną Górę, która w 2015 roku połączyła się z otaczającą ją gminą wiejską:

– Tam najwięcej środków w budżecie zostało przeznaczonych na tereny nowo przyłączone, żeby jak najlepiej zintegrować je z częścią miejską, żeby ci mieszkańcy nie czuli się pomijani. Trzeba pamiętać, że miasto Tarnów ma większe dochody niż gmina, na czym dotychczasowe tereny gminy mogłyby zyskać – mówi Ryszard Nejman.

Komentarze

Powiązane

  • Tarnów Polską Stolicą Kultury 2030? Miasto rozpoczyna starania o prestiżowy tytuł

    Jakub Sajdak

  • Morawiecki w Tarnowie o Grupie Azoty: „Dość niszczenia polskiego przemysłu”. Jest reakcja spółki

    Jakub Sajdak

  • Wielka przebudowa w centrum Tarnowa. Ulica Sikorskiego zostanie zamknięta

    Jakub Sajdak

  • „Miejsce wstydu” ma stać się wizytówką Tarnowa. Planty Jakubowskiego do remontu

    Jakub Sajdak

  • Jeden bilet na MPK i Małopolskie Linie Dowozowe. W Tarnowie szykuje się zmiany od 2027 roku

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"