Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: dobiega końca proces ws. wypadku na rondzie przy ulicy Słonecznej

To już końcówka procesu w sprawie wypadku na rondzie przy ulicy Słonecznej, w którym zginął tarnowski policjant. Sąd ma przesłuchać w poniedziałek ostatnich świadków, w tym biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Jego opinia była kluczowa, bo zakwestionował on zeznania oskarżonego. Biegły na podstawie monitoringu uznał, że Piotr K. nie mógł - jak twierdził - przed wypadkiem na skrzyżowaniu zamienić się z pasażerem miejscami.

Tarnów: dobiega końca proces ws. wypadku na rondzie przy ulicy Słonecznej
Fot. Bartek Maziarz

Zdaniem biegłego świadczy też o tym miejsce wypadku, w którym dachował samochód. "Biegły wykazał, że jedynym sposobem w jaki oskarżony mógł opuścić samochód, były drzwi od strony kierowcy. Biegły wskazał także, że siły nie spowodowały, że w samochodzie doszło do zmiany miejsc osób będących we wnętrzu tego samochodu" - mówi prokurator Witold Swadźba.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oskarżonemu grozi od 1 roku do 12 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. W momencie wypadku miał bowiem ponad 2 promile alkoholu we krwi. 

Piotr K. od początku przekonuje, że prowadził samochód jedynie na samym początku. Później na skrzyżowaniu ulicy Lwowskiej i Starodąbrowskiej, oczekując na zmianę świateł, miał się zamienić miejscami z pasażarem. Podczas eksperymentu procesowego udowodnił nawet, że mógł to zrobić szybko. 

Jednak zdaniem biegłego do tego nie doszło. Jak wynika z nagrania monitoringu, przez cały czas oczekiwania na zmianę świateł, w samochodzie świeciło się światło stop. Czego w tym modelu samochodu nie powoduje zaciągnięcie hamulca ręcznego. Oskarżony przekonuje, że zamienił się miejscami, a święcące się światło stop to efekt awarii wynikającej z wcześniejszego czyszczenia samochodu. Biegły nie ma jednak wątpliwości, że to Piotr K. prowadził samochód w momencie wypadku. 

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe