Tarnów nie ma żadnego dworca autobusowego, ale w mieście mogą powstać dwa takie miejsca. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, miasto chce wybudować nowy dworzec autobusowy po południowej stronie stacji kolejowej, koło parkingu Park and Ride. To jednak nie koniec, bo prezydent Tarnowa chce się starać o pieniądze na budowę miejsca przesiadkowego niedaleko węzła autostrady, koło straży pożarnej i ronda u zbiegu ulicy Błonie oraz alei Jana Pawła II. Taki dworzec tranzytowy miałby zachęcić przewoźników, którzy do tej pory jadąc A4, nie wjeżdżają do centrum Tarnowa.
Posłuchaj co mówi prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela
- Jest kilka takich linii, które wysadzają pasażerów na stacji benzynowej na autostradzie, lub na obrzeżach miasta. Obserwujemy to zjawisko i chcemy wykonać miejsce przesiadkowe, które będzie obsługiwało linie miejskie i będzie to miejsce dla tranzytowych autobusów, które z autostrady będą miały niewielki odcinek do pokonania - mówi prezydent Tarnowa Roman Ciepiela.
Miasto wystąpi o dofinansowanie na budowę takiego miejsca przesiadkowego niedaleko autostrady do drugiej edycji rządowego programu Polski Ład. Tarnów liczy, że otrzyma pieniądze w ramach obiecanych środków na poprawę infrastruktury drogowej w związku z Igrzyskami Europejskimi, które mają być rozgrywane w Małopolsce i Tarnowie w połowie 2023 roku.