Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: Balonowy mistrz świata juniorów przyciągnie do tego sportu jeszcze więcej chętnych?

Tarnów ma balonowego mistrza świata juniorów - Jakuba Dziedziaka z Mościckiego Klubu Balonowego. Pierwszy raz leciał balonem 11 lat temu, teraz został najlepszym pilotem balonów na świecie juniorów. Podczas zawodów rozgrywanych przed tygodniem w Grudziądzu 45 zawodników z 17 krajów wykonywało 40 konkurencji podczas 9 lotów. Najlepszy w nich okazał się pilot Mościckiego Klubu Balonowego. Jakub Dziedziak przyznaje, że były to wyczerpujące zawody, bo poranne loty zaczynały się o 6:30.

Tarnów: Balonowy mistrz świata juniorów przyciągnie do tego sportu jeszcze więcej chętnych?
fot: Bartosz Bujarski

Posłuchaj rozmowy z Jakubem Dziedziakiem i Mateuszem Rękasem

- Wstawaliśmy o 4, żeby zdążyć na odprawę i spotkanie kadry, które sobie robiliśmy przed lotami. Po locie było pakowanie sprzętu i tankowanie zbiorników. Powrót, troszkę drzemki i o 16 zbieraliśmy się na wieczorny lot. Mieliśmy szereg konkurencji, np. dolatywaliśmy do takich krzyży na ziemi i zrzucamy wstążki z piaskiem obciążaniem. Mamy konkurencje dolotu do strefy, do jakiegoś punktu zawieszonego w powietrzu, ale też np. jak największe zakręcenie w prawo bądź w lewo - mówi Jakub Dziedziak.

Najlepszy pilot w świecie juniorów dodaje, że na chwilę obecną latanie sportowe polega na tym, że cały czas trzeba mieć głowę w przyrządach, komputerze. "Trzeba spoglądać, jaka jest nasza pozycja, wysokość i jak ta pogoda się zmienia. Podczas lotów w ciągu tych dwóch godzin zmian jest mnóstwo. Wsparcie koordynatora Tomka, który cały czas podpowiadał, jaka jest tendencja do tych zmian, była bardzo pomocna. Także mogliśmy się bardziej skupić na lataniu" - zaznacza.

Jakub Dziedziak podkreśla, że w drużynie miał jeszcze dwóch załogantów: Kubę i Andrzeja, którzy pomagali w przygotowaniu sprzętu do lotu i śledzili, gdzie wyląduje. Wwspierali go jeszcze pozostali kadrowicze oraz Tomasz Filus i Mateusz Rękas, którzy wspierali załogę z ziemi.

Tegoroczny Mistrz Polski i zdobywca prestiżowego pucharu Gordona Bennetta w parze z Jackiem Bogdańskim w 2018 roku, Mateusz Rękas podkreśla, że cały Mościcki Klub Balonowy jest dumny z sukcesu Kuby. "Nie mieliśmy jeszcze w Polsce Mistrza Świata Juniorów, to jest sensacja na skalę światową. Kuba spędził w powietrzu około 30 godzin. To naprawdę długie, wycieńczające zawody. Te 40 konkurencji to jest chyba pierwsza taka impreza w historii, licząc również zawody seniorów" - mówi.

Mateusz Rękas, liczy na to, że sukces Kuby jeszcze bardziej przyczyni się do popularyzacji sportu balonowego w Tarnowie, zwłaszcza że jak podkreśla Rękas, dzięki wsparciu firmy Roleski w Mościckim Klubie Balonowym daje się możliwość latania młodym pilotom. Jak podkreśla, czołówka polska i światowa to często ludzie, których stać na częste latanie i treningi. "W Mościckim Klubie Balonowym też dajemy szansę młodym. Polacy coraz częściej, tak jak w innych dyscyplinach lotniczych, pojawiają się na czołowych pozycjach w baloniarstwie i mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie chciało dołączyć do nas i do latania w ogóle" - dodaje Rękas.

Od 2021 roku Mościcki Klub Balonowy ma swoją siedzibę w byłej remizie OSP przy ulicy Kolejowej, która to siedziba dała baloniarzom dużo większe możliwości. Chociaż występują w zawodach na całym świecie i uświetniają imprezy w całej Polsce, to jak podkreśla Mateusz Rękas, Tarnów jest ulubionym miejscem do latania. "Chcemy pokazywać mieszkańcom, że jest coś takiego jak Mościcki Klub Balonowy w Tarnowie, że mamy piękną, bo już 90-letnią tradycję i mamy takie wyjątkowe wydarzenie w listopadzie gdy świętujemy na nasz sposób niepodległość Polski".

- To jest odskocznia od przyziemnych problemów. Wystartujemy i możemy tak naprawdę troszkę odpocząć i zrelaksować się tym lotem. Na zawodach jest stres, ale jest coś pięknego w tym sporcie - mówi świeżo upieczony Mistrz Świata Juniorów Jakub Dziedziak.

fot: Bartosz Bujarski

Powiązane

  • "Kiedyś lądowaliśmy na... przyczepie"

  • Tam w górze szukamy wiatrów...

    Grzegorz Bernasik

  • Kolorowe balony na naszym niebie! Świat z góry i niesamowite widoki.

    Paweł Sołtysik

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"