W miniony weekend został zatrzymany 17-letni mieszkaniec gminy Lisia Góra. Policjanci z tarnowskiego komisariatu zabezpieczyli w jego mieszkaniu kilkanaście sadzonek konopi indyjskich oraz susz marihuany. Chłopak usłyszał zarzuty posiadania i rozprowadzania narkotyków oraz nielegalnej uprawy. Grozi mu do 3 lat więzienia.
W piątek 25 kwietnia, kilka minut przed północą, w rejonie remizy strażackiej w Łukowej, patrolujący okolicę policjanci zauważyli 5-osobową grupkę młodych ludzi. Mężczyźni byli spokojni, jednak uwagę funkcjonariuszy przykuł pewien szczegół. Kiedy zbliżali się do stojących, jeden z nich, na widok radiowozu, odrzucił niewielkie zawiniątko. Policjanci sprawdzili jego zawartość i okazało się, że jest to ponad gramowy pakunek marihuany.
Cała piątka została zatrzymana, jednak ostatecznie właścicielem narkotyków okazał się 17-latek. Dalsze czynności policjantów przyniosły kolejne, zaskakujące odkrycie. W domu chłopaka ujawniono, w specjalnie przystosowanej obudowie komputera, uprawę konopi indyjskich. Zabezpieczono18 sadzonek w doniczkach. Podczas przeszukania odnaleziono także gotowy susz marihuany. Policjanci ustalili także, że chłopak zajmował się dilerką narkotyków wśród znajomych.
Ostatecznie 17-latek usłyszał zarzuty uprawy, posiadania i udzielania środków odurzających innym osobom. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
(małopolska policja/mk)