Specjaliści z AGH przeszukali georadarem tarnowski Park Sanguszków. Ich celem było odnalezienie miejsca pochówku dwóch niemieckich żołnierzy. Mieli oni tam zginąć pod koniec II wojny światowej w styczniu 1945 roku. Jedna z historii mówi, że stało się to podczas radzieckiego nalotu. Zostali pochowani, a po wojnie miejsce ich pochówku, według relacji świadków, mieli odwiedzać ich bliscy. Dziś jednak nikt już nie pamięta, dokładnie gdzie zostali pochowani. Tarnowskiemu historykowi Tadeuszowi Mędzelowskiemu udało się zainicjować poszukiwania tych mogił.
Posłuchaj co mówi historyk Tadeusz Mędzelowski
Jak podkreśla, chciałby aby żołnierze zostali ekshumowani i spoczęli na niemieckim cmentarzu wojennym.
- Stoję na stanowisku, że każdy człowiek ma niezbywalną swoją godność i powinniśmy szanować każdego. A już po śmierci nasza tradycja przynajmniej mówi o tym, żeby te szczątki uszanować. Chcę jedynie, żeby oni zostali pochowani w godnym miejscu, żeby spoczęli wśród swoich - mówi Tadeusz Mędzelowski.
We wrześniu mamy poznać wyniki badania georadarem. Jeśli potwierdzą, że na wskazanym terenie znajdują się ludzkie szczotki, potrzebne będą dalsze badania i zgody odpowiednich instytucji, a następnie odbędzie się ewentualna ekshumacja.