Są zarzuty dla 68-latka, który w Tarnowie postrzelił z broni pneumatycznej swoją byłą partnerkę; kobieta jest ranna w policzek. Sprawca miał zasądzony zakaz zbliżania się do niej. Jak ujawnia prokuratura, w marcu tego roku został skazany na grzywnę za kierowanie wobec niej gróźb karalnych. Do ataku doszło we wtorek (3 czerwca) na ulicy Parkowej w Tarnowie.
Mężczyzna podstępem wywabił kobietę z mieszkania. Przed blokiem najpierw doszło miedzy nimi do sprzeczki, a potem sprawca wyciągnął broń pneumatyczną i oddał strzał. Był pijany, został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu a dziś (5 marca) usłyszał zarzuty w tarnowskiej prokuraturze.
Pierwszy zarzut dotyczy złamania zakazu kontaktowania się z Marią S., drugi - usiłowanie spowodowania u niej ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i spowodowanie obrażeń lekkich (poniżej siedmiu dni)
- mówi prokurator Mieczysław Sienicki z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
68-latek częściowo przyznał się do postawionych mu zarzutów, trafił do aresztu na trzy miesiące. Grozi ma kara od trzech do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Postrzelił kobietę w głowę w Tarnowie. Był pijany, miał zakaz zbliżania się