Przed nami ferie. Dobra pora, by przypomnieć i ostrzec przed tym, jak niebezpieczne mogą być zamarznięte jeziora i rzeki. Takie miejsca kuszą dzieci i amatorów ślizgania. Trzeba jednak pamiętać też o tym, że lód może być śmiertelną pułapką.
Posłuchaj materiału Agnieszki Wrońskiej
Na zbiorniku Kantoria w Tarnowie odbyła się pokazowa akcja ratownicza tarnowskich strażaków. Wyciągali ze zbiornika mężczyznę, pod którym załamał się lód. Symulacja zorganizowana została przed feriami dla dzieci i młodzieży z tarnowskich szkół. Strażacy pokazali techniki ratowania tonących osób, które wpadły do takiej lodowej pułapki. Instruowali także młodzież, jak reagować w takich sytuacjach.
Przede wszystkim - najlepiej na lód po prostu nie wchodzić. Nie wiemy, jaka jest jego grubość. Kiedy już znajdziemy się w sytuacji, ze trzeba kogoś ratować, powinniśmy podać tej osobie z brzegu jakąś tyczkę, szalik, kawałek gałęzi czy sznurka i starać się tę osobę wyciągnąć.
Jeśli to pod nami lód się załamał, trzeba przede wszystkim nie panikować, starać się położyć na lodzie i próbować się czołgać w kierunku brzegu.
Warto te zasady zapamiętać i przede wszystkim wystrzegać się sytuacji, w których mogą być przydatne.
Małopolscy strażacy w okresie zimowym oferują swoją pomoc w organizacji bezpiecznych ślizgawek - szkoły, samorządy po ustaleniu z wodociągami mogą poprosić strażaków o przygotowanie takiej bezpiecznej tafli lodu. Warunkiem jest jednak przede wszystkim odpowiednia temperatura.