Tarnowska prokuratura skierowałą ostatnie akty oskrżenia przeciwko zamieszanym w jedną z największych małpolskich afer.
Po 6 latach śledztwa tarnowska prokuratura zakończyła sprawę najgłośniejszej afery w małopolsce ostatnich latach. Chodzi o sprawę tzw. gangu "łowców blach". Jego członkowie ustawiali fikcyjne kolizje drogowe i wyłudzali w ten sposób odszkodowania komunikacyjne. W proceder zamieszani byli policjanci z krakowskiej drogówki, którzy oprócz potwierdzania fikcyjnych stłuczek odpowiadają w sprawie także za przekazywania informacji o zgłaszanych kolizjach drogowych tylko określonym firmom holowniczym.
Przestępcy kupowali uszkodzone samochody rejestrowali je na zwerbowane wcześniej osoby . Następnie dowozili je na miejsce fikcyjnych kolizji. Do stłuczek wzywano zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy, który potwierdzali zdarzenia.
W ten sposób sfingowano setki kolizji i wyłudzono milionowe odszkodowania od firm ubezpieczeniowych.
W sumie na ławie oskarżonych udało nam się posadzić kilkaset osób zamieszanych w ten nielegalny proceder przyznaje Elżbieta Potoczek Bara rzecznik tarnowskiej prokuratury
-Tarnowska prokuratura skierował do sądu 24 akty oskarżenia przeciwko 251 osobom w tej sprawie,przeciwko kolejnym pięciu postępowanie warunkowo umorzono;,w stosunku do kilkunastu osób, które nie przebywają w miejscu zameldowania, postępowanie zawieszono- mówi prokurator Bara.
Wśród zamieszanych w afera są nie tylko policjanci ale także właściciele firm holowniczych , a także osoby, które uczestniczyły w ustawianiu kolizji- fikcyjni właściciele , którzy wyłudzali odszkodowania od zakładów ubezpieczeniowych .
Oskarżonym grozi do 8 lat pozbawienia wolności, policjantom za zarzuty o charakterze korupcyjnym grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Wielu oskarżonych zostało już skazanych w tej sprawie.
Wielu uczestników tego procederu zostało już skazanych a zamieszani w sprawę policjanci zostali wydaleni ze służby.
(Agnieszka Wrońska)