Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sorys: Będę walczył nie tylko o fotel prezydenta Tarnowa

"Chcemy pokazać, co udało się zrobić" - tak publikację Urzędu Marszałkowskiego tłumaczy Stanisław Sorys, członek Zarządu Województwa Małopolskiego. Urząd zamówił druk 18 tysięcy egzemplarzy sprawozdania z kończącej się kadencji zarządu województwa. Zapłaci za to prawie sto tysięcy złotych. Według opozycji to próba ominięcia przepisów o finansowaniu kampanii wyborczej. Stanisław Sorys w porannej rozmowie Radia Kraków odpierał te zarzuty.

Sorys: Będę walczył nie tylko o fotel prezydenta Tarnowa
fot. RK

Stanisław Sorys będzie walczył o fotel prezydenta Tarnowa, ale nie tylko. Zapowiedział na antenie Radia Kraków, że będzie też startował w wyborach do sejmiku województwa: "Ordynacja wyborcza dopuszcza taką możliwość. Chcemy być bardziej rozpoznawalni w Tarnowie". Przekonywał, że PSL jest już na tyle silne, by wystawić w Tarnowie swoją listę.




Zapis rozmowy Jacka Bańki ze Stanisławem Sorysem z PSL, członkiem Zarządu Województwa Małopolskiego.

Urząd marszałkowski wyda 100 tys. złotych na publikację, która pokaże osiągnięcia zarządu województwa małopolskiego. To próba ominięcia przepisów o finansowaniu kampanii wyborczej – jak mówi opozycja?

Nieprawda, to są środki w  ramach pomocy technicznej, środki przeznaczone na promocję programów. Opozycji na rękę byłoby, gdybyśmy w ogóle nie rozmawiali o tym, co udało się nam zrobić w ciągu ostatnich 4 lat., czy w trakcie tej perspektywy finansowej 2007-2013. Natomiast to jest nasz obowiązek, abyśmy nie tylko promowali, ale tylko pokazali Małopolanom, co się dało zrobić w naszych gminach.

40 stron, 100 tysięcy złotych, twarde okładki... co tam będzie o panu?

Cała ta publikacja została podzielona na kilka sektorów: drogowy, transportu, zdrowia, wykorzystywania funduszy europejskich. To będzie przede wszystkim w mojej części treści wynikające ze sprawozdań dotyczących realizacji program regionalny w tej perspektywie finansowej. Będą pokazane wszystkie inwestycje w Małopolsce, które udało się zrealizować w różnych obszarach. W sektorze publicznym i gospodarczym – jeżeli chodzi o strefy aktywności gospodarczej i środki dla przedsiębiorców. Bardzo często mówimy o wykorzystywaniu środków europejskich, ale tylko w aspekcie administracji publicznej i instytutów naukowo-badawczych. Mało poświęcamy miejsca i czasu dla przedsiębiorców. Sami beneficjenci też się nie chwalą. Tam będą suche cyfry i  informacje dotyczące tej perspektywy finansowej.

W czasie kampanii wyborczej, kiedy będzie się pan ubiegał o fotel prezydenta Tarnowa, będzie pan wręczał tę publikację?

Nie, nie. Oczywiście, że udało mi się zrealizować pewne rzeczy. Gdy przyszedłem w 2010 roku do departamentu i przejąłem odpowiedzialność za fundusze dla obszarów wiejskich, Małopolska była na przedostatnim miejscu, teraz jesteśmy na drugim pod względem zakontraktowanych środków, biorąc pod uwagę tak liczbę projektów jak i kwoty środków finansowych. Na pewno o takich rzeczach należy mówić i takie rzeczy pokazywać. Mówić o tym, co się udało zrobić. Prowadzić merytoryczną kampanię.

To dlaczego będzie pan walczył o fotel prezydenta, a nie o tytuł radnego sejmiku? A może to będzie jedno i drugie?

Jedno i drugie. Ordynacja wyborcza daje takie możliwości wzięcia udziału w wyborach do organu wykonawczego, jak i uchwałodawczego. W związku z tym zamierzam kandydować do sejmiku województwa małopolskiego i na prezydenta Tarnowa. Często, kiedy rozmawiamy w dużych aglomeracjach pojawiają się zarzuty, że w miastach jesteśmy słabo rozpoznawalni.

Dostał pan 140 głosów w Tarnowie podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego.


Ale to nie są wybory do Parlamentu Europejskiego. Niech pan posługuje się danymi sprzed 4 lat z wyborów do sejmiku województwa małopolskiego. Dlatego, że chcmey być bardziej rozpoznawalni w Tarnowie. Do tej pory startowaliśmy na listach innych komitetów wyborczych. W ostatniej kadencji uzyskaliśmy jeden mandat radnego. W tej chwili jesteśmy już na tyle silni, że możemy stworzyć listę kandydatów.



Nie można się nie pokazać w takim towarzystwie: Kazimierz Koprowski, Józef Rojek prawdopodobnie...

Wybory są po to, żeby partie polityczne brały w nich udział. Natomiast też jesteśmy realistami. Nie zakładamy filozofii, że wygramy wybory. Możemy współrządzić, tworzyć koalicję. Traktujmy to jak próbę połączenia między miastem Tarnowem a regionem. Przez ostatnie lata obserwujemy takie okopywanie się samego miasta. Jeżeli mówi się o jakiejkolwiek współpracy, to tylko na zasadzie, że do włączymy jakąś gminę czy kilka miejscowości do miasta Tarnowa. Ostatnie lata to też zamknięcie wielu zakładów rolno-spożywczych, odpływ ludności. Przykładowo taki Owintar, który znajdował się w centrum miasta – w 1998 roku przetworzył 33 tysiące ton owoców i warzyw. Około 400 osób miało miejsca pracy. Natomiast przyjęto taką filozofię, że w tym obszarze wybudujemy większy supermarket i będziemy mieli większe podatki i wpływ do budżetu. To spowodowało, że tarnowianie nie mają miejsc pracy, a  rolnicy nie mają miejsc zbytu. A konsumenci kupują syntetyki z różnych części kontynentu.

Małopolski sejmik chce pomóc irackim uchodźcom i wysłać kilkaset tysięcy złotych do Kurdystanu. Co dalej?

Tak, chcemy tutaj współpracować z akcjami humanitarnymi, żeby dotrzeć z pomocą do uchodźców: kupić namioty, śpiwory, środki opatrunkowe. W ostatnich czasach, toczy się wojna z katolikami. Ludzie tracą życie przez to,że są katolikami. Chcemy pomóc ludziom cierpiącym. Prowadzimy rozmowy ze służbami dyplomatycznymi. Chcemy jako Małopolska wykazać wrażliwość i pomoc dla osób, które cierpią. To nie Srebrenica czy Jugosławia, to rzeź katolików.

Kiedy ta pomoc trafi?

Najszybciej. W poniedziałek mamy sesję sejmiku i mam nadzieję, że zaraz uruchomimy działania. Te pieniądze prawdopodobnie trafią do akcji humanitarnych.


Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe