Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Smok" trafił z Hiszpanii do Polski. Jego grupę rozpracowano dzięki specjalnej aplikacji

Zatrzymany i przewieziony do Polski został pochodzący z Krakowa szef szajki narkotykowej, którą kierował z Hiszpanii. Mężczyzna usłyszał zarzuty. To kontynuacja głośnej sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie przy współpracy z Centralnym Biurem Śledczym Policji. W sprawie skazano już kilkunastu mężczyzn, a głównym dowodem były przekazane przez amerykańskie FBI dane ze specjalnej aplikacji Anom, którą porozumiewali się przestępcy.

"Smok" trafił z Hiszpanii do Polski. Jego grupę rozpracowano dzięki specjalnej aplikacji
Transport "Smoka" do Polski. / fot: CBŚP

Posłuchaj co mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, Mieczysław Sienicki

Łowcy Cieni z CBŚP ustalili, że szef zorganizowanej grupy przestępczej, Michał J. pseudonim "Smok", przebywa od 2018 roku w Hiszpanii. Dzięki współpracy z tamtejszą policją został zatrzymany i niedawno przewieziony do Tarnowa, gdzie usłyszał zarzuty.

- Kierowania grupą przestępczą, przemytu narkotyków z Hiszpanii do Polski na dużą skalę. Zarzut dotyczy między innymi 454 kilogramów marihuany i pewnych ilości kokainy. Do tego obrót tymi substancjami na terenie Polski. Podejrzany został aresztowany na trzy miesiące - relacjonuje w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, Mieczysław Sienicki.

Razem ze "Smokiem" została zatrzymana w Hiszpanii i przewieziona do Polski jego żona, Ewelina J. która także usłyszała zarzuty za przestępstwa narkotykowe. To kontynuacja głośnej sprawy, nad którą od ponad dwóch lat pracuje tarnowska prokuratura przy współpracy z CBŚP. Skazano w niej już kilkanaście osób, a było to możliwe m.in. dzięki danym przekazanym przez amerykańskie FBI. 

- Ten materiał to korespondencja wymieniana pomiędzy członkami grupy przestępczej za pomocą specjalnej aplikacji Anom. Korespondencja ta była jednakże przechwytywana przez FBI i gromadzona na serwerze. W pewnym momencie została przekazana polskiej policji i właśnie śledztwo, które zaowocowało postawieniem zarzutów Michałowi J. oraz innym osobom bazowało na tych materiałach - wyjaśnia Sienicki.

Obrońcy skazanych już mężczyzn z Małopolski kwestionowali możliwość wykorzystania jako dowodu danych przekazanych przez FBI, bo m.in. nie zostały one pozyskane za zgodą amerykańskiego sądu, jak ma to miejsce w Polsce. Sąd Apelacyjny w Krakowie w kwietniu uznał jednak, że taki dowód nie musiał być pozyskany na podstawie identycznych przepisów jak w Polsce.

- Warunkiem dopuszczalności takiego dowodu jest przeprowadzenie tych czynności w państwie obcym w sposób niesprzeczny z zasadami porządku prawnego w RP. Oznacza to, że kryterium oceny dopuszczalności takiego dowodu nie jest dokonanie tych czynności w sposób wiernie odpowiadający polskim regulacjom tego przedmiotu, lecz tylko w taki sposób, który nie narusza zasad prawa polskiego - podkreślała 22 kwietnia 2022 sędzia Barbara Polańska-Seremet. "Zatem nie ma znaczenia ani kwestia przesłanek wszczęcia czynności operacyjnych, ani czas ich trwania i tym podobne okoliczności, jakie są uregulowane w prawie polskim. Są to zagadnienia podlegające szczegółowym regulacjom w poszczególnych państwach, które mogą być rozbieżne z prawem polskim" - wyjaśniła.

Kraków: jest prawomocny wyrok w sprawie grupy narkotykowej rozpracowanej dzięki aplikacji kontrolowanej przez FBI

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut