Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: jest prawomocny wyrok w sprawie grupy narkotykowej rozpracowanej dzięki aplikacji kontrolowanej przez FBI

W Krakowie zapadł 22 kwietnia prawomocny wyrok w sprawie przestępców narkotykowych zatrzymanych dzięki aplikacji Anom. Sąd Apelacyjny uznał, że dane pozyskane z aplikacji - kontrolowanej przez FBI - nie naruszają polskiego i międzynarodowego prawa i mogły zostać wykorzystane przez polski wymiar sprawiedliwości.

Kraków: jest prawomocny wyrok w sprawie grupy narkotykowej rozpracowanej dzięki aplikacji kontrolowanej przez FBI
Fot. Mateusz Bożek

Sąd utrzymał karę 9 lat więzienia dla ośmiu oskarżonych, jednego uniewinnił przez brak wystarczającej ilości dowodów. Sześciu oskarżonym zmniejszył również wysokość kwoty przepadku. Wyrok jest prawomocny, z wyjątkiem sprawy kosztów sądowych. Tarnowski sąd w październiku 2022 roku skazał 14 osób za handel narkotykami i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Dowodami w procesie były dane pozyskane z aplikacji Anom przekazanych przez FBI. Kwestionowali je obrońcy, uważając, że o aplikacji niewiele wiadomo i może być niebezpieczna. Sąd Apelacyjny uznał, że nie naruszało to prawa.

Przestępcy porozumiewali się za pomocą specjalnych modeli telefonów i aplikacji stworzonych przez skruszonego złoczyńcę dla amerykańskich służb. Aplikacja służyła do kontaktu między handlarzami narkotyków. Nie wiedzieli, że cały czas są pod obserwacją.  

"Warunkiem dopuszczalności takiego dowodu jest przeprowadzenie tych czynności w państwie obcym w sposób niesprzeczny z zasadami porządku prawnego w RP. Oznacza to, że kryterium oceny dopuszczalności takiego dowodu nie jest dokonanie tych czynności w sposób wiernie odpowiadający polskim regulacjom tego przedmiotu, lecz tylko w taki sposób, który nie narusza zasad prawa polskiego" - podkreśliła. "Zatem nie ma znaczenia ani kwestia przesłanek wszczęcia czynności operacyjnych, ani czas ich trwania i tym podobne okoliczności, jakie są uregulowane w prawie polskim. Są to zagadnienia podlegające szczegółowym regulacjom w poszczególnych państwach, które mogą być rozbieżne z prawem polskim" - wyjaśniła SSA Barbara Polańska-Seremet.

"Dzisiejszy wyrok jest bardzo ważny, dlatego że toczy się szereg postępowań w całej Polsce, na podstawie danych pozyskane z aplikacji Anom" - skomentowała po ogłoszeniu wyroku prok. Anna Pałka z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, zwracając uwagę, że do sądów okręgowych w Krakowie i Elblągu skierowane zostały podobne akty oskarżenia. "Tamtejsze sądy czekają na ocenę, czy dowód z aplikacji Anom jest dowodem legalnym i może stanowić podstawę ustaleń w postępowaniu" - dodała.

Prokurator stwierdziła, że "sąd dzisiaj ocenił, że jest to dowód jak najbardziej legalny".

Sąd uniewinnił jednak jednego z dziewięciu mężczyzn, którzy odwołali się od wyroku pierwszej instancji. Jego wina była udowadniana w oparciu nie o dane z aplikacji, a wyjaśnienia skruszonego współoskarżonego, który jednak nie był przekonany o winie mężczyzny. Sąd mając wątpliwości co do obciążających dowodów, rozstrzygnął tę sprawę na korzyść oskarżonego.

W przypadku sześciu oskarżonych zmniejszył też wysokość kwot przepadku korzyści z przestępstwa. W pozostałym zakresie utrzymał orzeczenie Sądu Okręgowego w Tarnowie. Wyrok jest prawomocny, z wyjątkiem kwestii dotyczącej kosztów sądowych.

Sąd pierwszej instancji w październiku 2022 r. wymierzył 14 osobom kary od 3 do 9 lat więzienia i grzywny od 8 do 100 tys. zł. Orzekł też przepadki uzyskanych korzyści majątkowych sięgających 9 mln zł. Wobec tych, którzy zdecydowali się na współpracę z organami ścigania, zastosowano nadzwyczajne złagodzenie kary.

Program Anom służący anonimowej, utajnionej komunikacji był zainstalowany w telefonach osób biorących udział w obrocie środkami odurzającymi. Aplikacja została stworzona w Stanach Zjednoczonych przez skruszonego przestępcę, który poszedł na współpracę z organami ścigania. Handlujący narkotykami nie wiedzieli, że dostęp do aplikacji mają także służby amerykańskie.

Grupę działającą w Polsce rozpracowano przy współpracy z polskim CBŚP. Dane zostały przekazane przez FBI Polsce na podstawie art. 9 umowy waszyngtońskiej z 2019 r. między USA a RP, a zostały zabezpieczone przez jeden z krajów Unii, który uzyskał w ramach wewnętrznej procedury zgodę sądu na wykorzystanie tych materiałów.

Tarnowski sąd w październiku 2022 r. uznał, że może wykorzystać dane z aplikacji przy uwzględnieniu zapewnienia USA, że pozyskane zostały w zgodzie z prawem tamtejszego państwa. Uwzględnił także inne dowody, m.in. zatrzymanie części oskarżonych z narkotykami.

W apelacjach obrońcy wskazali m.in., że do prowadzenia inwigilacji w Polsce potrzebna jest zgoda sądu, której tu nie było. Zwrócili uwagę, że dane z aplikacji trafiały na serwer także innego kraju. Dodatkowo w ich ocenie aplikacja jest nieznana i nie wiadomo, czy dostępu do treści nie mogły mieć osoby trzecie.

"Dowód może być wykorzystany w polskim systemie prawnym, został pozyskany zgodnie z całym obowiązującym prawodawstwem w Polsce" – przytoczyła argumentację sądu apelacyjnego prok. Pałka.

Powiązane

  • Tarnowska prokuratura, CBŚ i FBI połączyły siły. Gang narkotykowy został rozbity

    Bartłomiej Maziarz

  • Tarnów: bezprecedensowy wyrok na podstawie danych z aplikacji przekazanych przez FBI

    Bartłomiej Maziarz

  • Kraków: Kończy się proces grupy narkotykowej rozpracowanej dzięki aplikacji Anom

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego