W sobotę na ogrodzony teren przy ulicy Wodnej przedostali się dwaj mężczyźni. Jeden z nich wszedł do budynku stacji transformatorowej, gdzie został porażony prądem. Służbom ratunkowym nie udało się uratować 32-latka.
Mówi mówi Hubert Ciepły z małopolskiej straży pożarnej
Porażony prądem został także kolega mężczyzny, który próbował mu pomóc. Jednak w przypadku tego drugiego mężczyzny, obrażenia nie zagrażały życiu.