Mieszkańcy Tarnowa tęsknią za kolorowymi parasolkami, które zawieszone były nad ulicą Piekarską. Instalacja powstała 5 lat temu, z inicjatywy organizacji zrzeszającej osoby niepełnosprawne, które przy Piekarskiej prowadzą swoją kawiarenkę. Dwa lata temu jednak właściciele kamienicy, do której zamontowano instalację utrzymującą parasolki, nie wyrazili zgody na ich ponowny montaż.
Posłuchaj co mówi autorka petycji, miejska radna Małgorzata Mękal
W ten sposób tarnowskie "umbrella sky" zniknęło. Podejmowano wiele prób rozmów z właścicielami, ale nic to nie dało. Dlatego teraz zrodził się pomysł ostatniej szansy - internetowej petycji, której autorką jest jedna z miejskich radnych Małgorzata Mękal.
- Może właściciele kamienicy zobaczą, że faktycznie jest duży odzew i ludzie są tym zainteresowani. Ludziom brakuje tych parasolek, które nie tylko były ozdobą ulicy Piekarskiej i Tarnowa, nie tylko przyciągały mieszkańców i turystów na Piekarską i na rynek, ale przede wszystkim te parasolki były, są i mam nadzieję, że znów będą takim symbolem integracji osób z niepełnosprawnościami z miastem, z mieszkańcami - mówi.
Petycja ma trafić do właścicieli kamienicy. Czy pomoże? Jeśli nie to przygotowywana jest alternatywa. Do najnowszej edycji miejskiego budżetu obywatelskiego zgłoszony został projekt, który ma umożliwić zamontowanie parasolek na Piekarskiej w Tarnowie, ale instalacja będzie tylko z jednej strony ulicy, bez ingerencji w kamienicę, której właściciele nie zgadzają się na montaż.