Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Skarga Bogdana G. ws. afery korupcyjnej oddalona

Były szef żużlowej spółki, który przyznał się do przekazania łapówki od firmy drogowej dla Ryszarda Ścigały skarżył się na przewlekłość postępowania sądowego. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił skargę, ale cała procedura opóźniła rozpoczęcie procesu w sprawie tarnowskiej afery korupcyjnej. To jednak nie jedyny problem, który spowodował, że proces w tej sprawie ruszy prawdopodobnie najwcześniej w marcu.

Bogdan G. przyznał się do winy i chce dobrowolnego poddania się karze ustalonej z prokuratorem na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz przepadku 1 tysiąca 700 złotych, które - zdaniem śledczych - miał otrzymać od Ryszarda Ścigały za przekazanie mu łapówki.

Biorąc pod uwagę te wszystkie ustalenia prokuratura skierowała razem z aktem oskarżenia w sprawie tarnowskiej afery korupcyjnej wniosek o skazanie bez przeprowadzania rozprawy Bogdana G. oraz Pawła P.

Jak już wielokrotnie mówiliśmy w Radiu Kraków sprawa tarnowskiej afery korupcyjnej utknęła w sądzie rejonowym w Tarnowie, który tłumacząc się okresem urlopowym wyłączał się od orzekania w tej sprawie przez prawie 2 miesiące. Kiedy akta trafiły w końcu do sądu rejonowego w Wieliczce i wydawało się, że sprawa ruszy z miejsca, ale po dwóch tygodniach Bogdan G. złożył skargę na przewlekłość postępowania.

Akta całej sprawy trzeba było wysłać do sądu okręgowego w Krakowie, a bez nich trudno było wyznaczyć termin rozprawy. Powinny jednak lada dzień wrócić do Wieliczki bo sąd II instancji oddalił skargę Bogdana G. ustalając, że wielicki sąd nie był bezczynny bo: "w ciągu tych dwóch tygodni podejmowano działania procesowe związane z możliwością rozpoznania wniosku złożonego w trybie art. 335 § 1 k.p.k., który dotyczył skarżącego". 

Jak dodała sędzia Barbara Górszczyk, rzecznik sądu okręgowego w Krakowie: "Przed wydaniem decyzji w trybie art. 335 § 1 k.p.k. Sąd musi zapoznać się z materiałem dowodowym (w tym przypadku zawartym w 24 tomach akt głównych, 3 kartonach z dokumentami oraz płytami), bowiem każda sprawa musi być rozpoznana nie tylko w rozsądnym terminie, ale również rzetelnie i sprawiedliwie".

W ciągu kilku dni akta sprawy powinny wrócić z sądu okręgowego w Krakowie do Wieliczki. Ale tam sprawa tarnowskiej afery korupcyjnej nie ruszy od razu z miejsca, bo choruje sędzia, który miał ją prowadzić. Jak deklarował w Radiu Kraków prezes Woźniak, jeśli akta wrócą do Wieliczki, a choroba sędziego będzie się przedłużała to wyznaczy nowego sędziego, który zajmie się sprawą.

Będzie on jednak musiał na nowo zapoznać się z aktami, co oznacza, że dopiero po nowym roku będzie mógł wyznaczyć termin pierwszej rozprawy, która prawdopodobnie ruszy najwcześniej w marcu.

Bartek Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu