Szerzyny zamykają kąpielisko, żeby ustalić, co może być przyczyną wysypek u kąpiących się tam dzieci. Gmina, która jest właścicielem nowego kompleksu reakcyjnego, podkreśla, że woda jest na bieżąco badana i zdaniem sanepidu jest zdatna do kąpieli. Badania postanowiono jednak powtórzyć po informacjach dopływających przez cały weekend o tym, że dzieci, które się tam kąpią, mają wysypkę.
Posłuchaj co mówi Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny Mateusz Wójcik
Jak podkreśla Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny Mateusz Wójcik, ponowne badania wody z kąpieliska w Szerzynach nie wykazały niczego niepokojącego.
- Żadnego problemu z jakością wody pod względem mikrobiologicznym nie ma. Ustawodawca określa dwa parametry: enterokoki oraz escherichię coli. Na podstawie poboru próbek wody, mamy wyniki. W przypadku parametrów enterokoków mamy 15 jednostek tworzących kolonie przy wymogu poniżej 400. W przypadku escherichii coli mamy wynik 18 jednostek tworzących kolonie dla wymagań poniżej 1000. Więc jakość wody mikrobiologiczna jest spełniona. Woda odpowiada jakości stawianej dla wód w kąpielisku - dodał.
Zarządzający kąpieliskiem informują, że oprócz badań w tarnowskim Sanepidzie woda w kąpielisku kontrolowana jest też w certyfikowanej jednostce PETROGEO w Jaśle. Żadne z tych badań nie wykazały nieprawidłowości.
Mimo pozytywnych wyników wody, po kolejnych informacjach od użytkowników o wysypce u dzieci i kobiet zdecydowano się zamknąć kąpielisko w Szerzynach do czasu wyjaśnienia sprawy. W tym czasie można korzystać z centrum rekreacyjnego całego kompleksu oraz plaży.