Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał karę 15 lat więzienia dla Marka T. Sprawcy głośnego zabójstwa ekspedientki w Niedomicach sprzed 23 lat. Wykluczył również, że motywem zabójstwa miała być kradzież. Tym samym wciąż nie wiadomo czym podczas zbrodni kierował się Marek T.
Prokuratura domagała się 25 lat więzienia. Sąd, choć przyznał, że rozważał taką karę, nie mógł jej zastosować, bo skazany w momencie popełnienia czynu miał 17 lat. Z wyrokiem nie zgadza się również obrona, która domaga się uniewinnienia. Niewykluczone, że koniec tej sprawy znajdzie swoje miejsce w Sądzie Najwyższym.
Do makabrycznej zbrodni doszło w 2001 roku. Sprawcę udało się znaleźć dzięki Archiwum X i tarnowskiej prokuraturze dopiero po 22 latach.. Marek T. Zaatakował wówczas nożem ekspedientkę w sklepie, zadając jej 21 ciosów nożem.
Biegli stwierdzili u Marka T. zaburzenia osobowości z cechami antyspołecznymi, psychopatycznymi i uzależnienie od alkoholu. "W odniesieniu do zabójstwa biegli stwierdzili, że był nadmiernie wrażliwy na sygnały z otoczenia, które oskarżony mógł interpretować przeciwko sobie. Wskazali na taką cechę wrogości wobec otoczenia. Odczucie tejże stałej wrogości, napięcia w relacjach społecznych, tłumaczyło noszenie przez Marka T. noża w celach obronnych. Zdaniem biegłych w dniu zabójstwo mogło dojść do nieskontrolowania przez niego złości i wrogości na skutek jakiejkolwiek interakcji ze sprzedawczynią
- wyjaśniała w maju podczas mów końcowych prokurator Elżbieta Potoczek-Bara.