Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pytasz urząd, możesz zapłacić. Nowe zasady w Brzesku

Burmistrz Brzeska Tomasz Latocha zapewnia, że mieszkańcy nie będą płacić za odpowiedzi na proste wnioski o udostępnienie informacji publicznej, które nie wymagają od urzędników wielogodzinnej pracy ani kopiowania setek stron dokumentów. W przypadku bardziej skomplikowanych spraw stawka ma wynosić 50 zł za każdą godzinę przygotowywania odpowiedzi.

Pytasz urząd, możesz zapłacić. Nowe zasady w Brzesku
Fot. Bartłomiej Maziarz

posłuchaj materiału reprotera Radia Kraków Bartłomieja Maziarza

Dobrze by było, żeby te wnioski były racjonalne. [...] Kilku urzędników musi siedzieć i przygotowywać rzeczy, które najczęściej nikomu na nic nie są potrzebne. Dlatego wprowadziliśmy regulacje, które w innych samorządach funkcjonują

– podkreśla burmistrz Brzeska Tomasz Latocha.

Waldemar Stós, prowadzący w mediach społecznościowych profil „Obywatel kontra urząd”, nie ma wątpliwości, że wprowadzenie opłat jest reakcją na jego aktywność. Jak mówi, zadał brzeskim urzędnikom 2 tysiące pytań. Nie oznacza to jednak, że wysłał tyle samo pism – w jednym wniosku znajdowało się czasem kilka lub kilkanaście pytań. Stós podkreśla, że wszystkie były ważne.

Burmistrz bał się, bo coraz więcej informacji wypływało z urzędu. Mieszkańcy boją się zadawać pytania. Ja je zadaję w ich imieniu

– mówi Waldemar Stós.

Podobne zasady obowiązują w gminie Sękowa. Wprowadzono je w 2016 roku, kiedy dokumenty znacznie częściej udostępniano w formie papierowej. Jak wyjaśnia wójt Sękowej Małgorzata Małuch, do urzędu wpływały między innymi wnioski wymagające kopiowania całych segregatorów dokumentów dotyczących postępowań administracyjnych.

Wójt Sękowej, podobnie jak burmistrz Brzeska, przekonuje, że opłaty dotyczą wyjątkowych i szczególnie pracochłonnych przypadków.

Otrzymaliśmy wniosek o udostępnienie wszystkich faktur, które były w urzędzie z okresu trzech lat. Wymaga to delegowania pracownika do archiwum, zebrania tego wszystkiego, zeskanowania

– mówi Małgorzata Małuch.

Władze Brzeska powołują się na ustawę o dostępie do informacji publicznej. Jej przepisy pozwalają pobrać opłatę, jeżeli sposób udostępnienia informacji lub konieczność jej przekształcenia powodują dodatkowe, rzeczywiste koszty.

Komentujący sprawę dla Radia Kraków mecenas Piotr Rachwał ocenia, że zarządzenie burmistrza Brzeska jest zgodne z prawem.

Jeżeli mamy pracownika, który w czasie swojej pracy wykonuje swoją pracę, a tu musi poświęcić niekiedy wiele dni, żeby zebrać informacje, o które zwrócił się obywatel, wtedy to podlega opłacie

– wyjaśnia prawnik.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, który rozpatrywał podobną sprawę, wskazał, że urząd nie może ograniczyć się do poinformowania wnioskodawcy o wysokości opłaty. Musi także przedstawić sposób jej wyliczenia oraz wykazać, że przygotowanie odpowiedzi wykracza poza normalne funkcjonowanie urzędu lub instytucji.

Wnioskodawca może wówczas zdecydować, czy poniesie dodatkowy koszt, czy zrezygnuje z uzyskania informacji.

Mamy nadzieję, że to zreflektuje niektórych, żeby bardzo rozsądnie korzystać z tego narzędzia

– podsumowuje burmistrz Brzeska Tomasz Latocha.

Komentarze

Powiązane

  • Brzesko. Gmina pozywa mieszkańca za wpisy w mediach społecznościowych. Domaga się przeprosin i 30 tys. zł

    Bartłomiej Maziarz

  • Dąbrowa Tarnowska ma plan ogólny. Nie wszystkie uwagi mieszkańców zostały uwzględnione

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Brzesko uruchomiło Kartę Mieszkańca. Na początek zniżki na basen i kręgielnię

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem