Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mała Emi winna pomówienia i znieważenia sędziego Żurka

Karę 6 tys. złotych grzywny orzekł w środę Sąd Rejonowy w Bochni wobec Emilii Sz. za pomówienie i znieważenie w internetowych wpisach sędziego Waldemara Żurka. To pierwszy wyrok związany z tzw. aferą hejterską.

Mała Emi winna pomówienia i znieważenia sędziego Żurka
Zdjęcie z procesu. / fot: Elżbieta Raczyńska

Posłuchaj wypowiedzi obrońcy Emili Sz.

Proces dotyczył twitterowych wpisów zamieszczanych z konta "Mała Emi" pod adresem Waldemara Żurka. W sierpniu ub. r. prokuratura oskarżyła Emilię Sz. o zniesławienie i znieważenie krakowskiego sędziego.

Śledczy domagali się przed sądem kary 6 tys. grzywny i poniesienia kosztów sądowych. O taką samą karę w przypadku uznania winy Emilii Sz. wnosiła również pełnomocniczka pokrzywdzonego mec. Justyna Borucka. Występujący w roli oskarżyciela posiłkowego sędzia Waldemar Żurek poprosił o "sprawiedliwy wyrok". Podkreślił przy tym, że "domaga się od swojego państwa, żeby postawić przed sądem osoby, które są odpowiedzialne za zorganizowanie całej afery hejterskiej". Z kolei mec. Paweł Matyja wniósł o uniewinnienie Emilii Sz. Przypomniał też, że nie przyznała się do stawianych jej zarzutów. Sama oskarżona nie pojawiła się na żadnej z rozpraw w tej sprawie.

Emilia Sz. była żoną Tomasza Sz., byłego sędziego również podejrzewanego w aferze hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości, który w maju 2024 r. poprosił o azyl na Białorusi. Kobieta ujawniła w mediach, że posługując się nickiem "Mała Emi", miała atakować w internecie sędziów przeciwnych reformom wymiaru sprawiedliwości wprowadzanym przez Zbigniewa Ziobrę. Krakowski sędzia, który stał się celem tych ataków, od 2010 r. przez dwie kadencje był członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, a do 2018 r. pełnił funkcję rzecznika prasowego KRS.

Proces Emilii Sz. rozpoczął się przed Sądem Rejonowym w Bochni na początku marca. Główne śledztwo w sprawie tzw. afery hejterskiej prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu.

Środowy wyrok uznający winę Emilii Sz. nie jest prawomocny.

"Z dużym prawdopodobieństwem odwołamy się do sądu wyższej instancji" - tak wyrok w sprawie "Małej Emi" komentuje jej obrońca Paweł Matyja.

Będziemy apelować wskazując, że samo domniemanie oparte na dość prostym rozumowaniu, że jak nie pani Emila, to kto, to za mało, żeby kogokolwiek w procesie karnym skazać. Chcielibyśmy, żeby wskazano konkretne dowody palcem i powiedziano, co z nich wynika

- przekonywał Matyja.

Powiązane

  • Ekspert ds. prawa: „Ustawa antyhejterska jest ważna, ale wciąż trzeba edukować społeczeństwo”

    Jacek Bańka

  • W Bochni ruszył proces ws. afery hejterskiej. Mała Emi nie stawiła się

    Radio Kraków

  • "Mała Emi", "Kasta", "sędziowie dobrozmianowi". Sąd w Bochni wysłuchał świadków w sprawie afery hejterskiej

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"