Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Bochni ruszył proces ws. afery hejterskiej. Mała Emi nie stawiła się

Przed Sądem Rejonowym w Bochni rozpoczął się związany z tzw. aferą hejterską proces Emilii Sz. Kobieta działająca w sieci pod pseudonimem "Mała Emi" jest oskarżona o zniesławienie krakowskiego sędziego Waldemara Żurka. Emilia Sz. nie pojawiła się na rozprawie, ale sąd rozpoczął proces, uznając, że jej obecność nie jest obowiązkowa. Na rozprawę przyszedł sędzia Waldemar Żurek, który występuje w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy.

W Bochni ruszył proces ws. afery hejterskiej. Mała Emi nie stawiła się
Sędzia Waldemar Żurek na sali rozpraw Sądu Rejonowego w Bochni. / fot: PAP/Łukasz Gągulski

Posłuchaj co mówił sędzia Waldemar Żurek

Prokuratura ustaliła, że Emilia Sz. między sierpniem 2018 r. a styczniem 2019 r. wielokrotnie publikowała w internecie treści, które mogły zaszkodzić reputacji krakowskiego sędziego i narazić go na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu.

Emilia Sz. oskarżona jest o znieważenie i zniesławienie krakowskiego sędziego Waldemara Żurka. Kobieta pod pseudonimem Mała Emi w 2018 i 2019 roku podważała na Twitterze zaufanie sędziego, ówczesnego członka Krajowej Rady Sądownictwa i rzecznika KRS, pisząc m.in. że jest uzurpatorem, alkoholikiem, frustratem i nieuczciwym sędzią. 

Emilia Sz. ujawniła później istnienie grupy wysoko postawionych funkcjonariuszy publicznych Ministerstwa Sprawiedliwości, którzy przekazywali jej poufne informacje do hejtowania w mediach sędziów przeciwnych reformom wymiaru sprawiedliwości wprowadzanym przez Zbigniewa Ziobrę. 

Oskarżona nie stawiła się w sądzie w Bochni, wcześniej odmówiła składania wyjaśnień i nie przyznała się do winy, mimo że ujawniła aferę i publicznie przeprosiła sędziego Żurka.

- Ja oczywiście się jej nie dziwię. Myślę, że dzisiaj jest zastraszona. Widząc, że przez tyle lat, kiedy się ujawniła, nie nastąpiły żadne realne działania, tylko było tuszowanie, sabotowanie, być może ktoś skutecznie ją zastraszył. Wiemy, że przebywa za granicą. W odczuciu społecznym, no ten kto wskazuje organizatorów, ujawnia się, składa dowody w postaci materiałów, on pierwszy staje przed sądem. Jego zleceniodawcy, mocodawcy, ci, którzy dostarczali mu informacji, kierowali i wykorzystali tak naprawdę, pozostają bez kary - mówił.

Sformułowany przez kielecką prokuraturę akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Krakowie. Ten zwrócił się jednak do Sądu Najwyższego o możliwość przekazania sprawy innemu równorzędnemu sądowi, uzasadniając to wymogami rzetelnego procesu. Wskazywał przy tym, że w charakterze oskarżyciela posiłkowego występuje sędzia, który jednocześnie orzeka w krakowskim sądzie okręgowym i z racji innych pełnionych funkcji jest osobą powszechnie znaną wśród sędziów tego okręgu. SN zdecydował o przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu w Bochni.

Emilia Sz. była żoną Tomasza Sz., byłego sędziego również podejrzanego w aferze hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości, który w maju 2024 r. poprosił o azyl na Białorusi. Kobieta ujawniła w mediach, że posługując się nickiem "Mała Emi", miała atakować w internecie sędziów przeciwnych reformom wymiaru sprawiedliwości wprowadzanym przez Zbigniewa Ziobrę. Krakowski sędzia, który stał się celem tych ataków, od 2010 r. przez dwie kadencje był członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, a do 2018 r. pełnił funkcję rzecznika prasowego KRS.

Główne śledztwo w aferze hejterskiej prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych pełniących funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości, w szczególności poprzez niedopuszczalne przetwarzanie danych osobowych, działając tym na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

Do SN trafiły wnioski prokuratury o uchylenie immunitetów czterech sędziów: Łukasza Piebiaka, Przemysława Radzika, Arkadiusza Cichockiego i Jakuba Iwańca. W lutym br. zapadło pierwsze orzeczenie. SN odmówił uchylenia immunitetu sędziemu Iwańcowi.

Komentarze

Powiązane

  • Paweł Śliz: Państwo musi pomóc w ściganiu anonimowych hejterów. Przez nich dochodzi do tragedii

    Jacek Bańka

  • „Ustawę antyhejterską trzeba jeszcze poprawić, ale na pewno będzie działać prewencyjnie”

    Jacek Bańka

  • Ekspert ds. prawa: „Ustawa antyhejterska jest ważna, ale wciąż trzeba edukować społeczeństwo”

    Jacek Bańka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów