Ptak, ze względu na mrozy, został w środę odłowiony i zabrany do gospodarstwa pod miastem, gdzie spędzi kilka dni. Co prawda pojawiały się głosy ze strony mieszkańców przebywających w Parku Piaskówka, że już wcześniej łabędź został zabrany, po czym z powrotem przywieziony, ale jak tłumaczy Rafał Pater z tarnowskiego magistratu, takie było zalecenie weterynarza.
Posłuchaj co mówi Rafał Pater z tarnowskiego magistratu
- Akurat łabędź z Parku Piaskówka to ptak, który ma chory staw i ma problemy z poruszaniem się. Został zbadany przez weterynarza, który powiedział, że jeżeli będzie w miarę ciepło, to ma być w stawie, gdzie się rehabilituje. Jemu pomaga pływanie w większej przestrzeni, a nie w zamknięciu. W tym momencie powróciły dosyć duże mrozy, więc łabędź znów został odłowiony - mówi Rafał Pater.
Łabędź w gospodarstwie swojego opiekuna będzie karmiony, a także ma do dyspozycji niewielki zbiornik, gdzie może pływać. W Parku Piaskówka pozostały za to kaczki. Schronienie znajdują w wybudowanych domkach na stawie.
Warto dodać, że inny łabędź - z Parku Strzeleckiego - już kilka dni temu został zabrany i przewieziony do miejsca, gdzie bezpiecznie przeczeka okres zimowy.