Absurdalnie niski wiadukt nad ulicą Warsztatową w Tarnowie to prawdziwe drogowe kuriozum. Jego przebudowa trwała półtora roku, a po otwarciu okazało się, że mieszczą się pod nim wyłącznie samochody osobowe.
Konstrukcja jest tak niska, że nie przejadą tędy ani karetki, ani straż pożarna. Kierowcy nie kryją zdumienia. Władze tłumaczą zaś, że ulicę pod wiaduktem otwarto tymczasowo, by rozładować korki. Na wiosnę ma się rozpocząć kolejny remont, w ramach którego zostanie obniżona jezdnia.
(TTV/x-news/ko)