Poszła na zakupy z pięciolatkiem i w trakcie zakupów nagle zorientowała się, że dziecka przy niej nie ma. Okazało się, że znudzony zakupami chłopiec niepostrzeżenie wyszedł ze sklepu i... wybrał się na spacer ulicami Tarnowa.
Kobieta, gdy zorientowała się, że nie ma przy niej dziecka, zadzwoniła na alarmowy numer 112. Policjanci zjawili się na miejscu niemal natychmiast. Po kilkunastu minutach jeden z patroli zauważył chłopca kilkaset metrów od sklepu.
Okazało się, że zaopiekowała się nim jedna z przechodzących kobiet i chciała chłopca odprowadzić do komisariatu.