Po kilkunastu latach starań i siedmiu latach odwołań - dziś wreszcie wbito pierwszą łopatę na budowie obwodnicy Lisiej Góry koło Tarnowa. Droga ma wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum tej niewielkiej miejscowości i przyspieszyć dojazd do Tarnowa. Powstanie w ciągu drogi wojewódzkiej w kierunku Mielca.
Prawie sześć tysięcy pojazdów na dobę to jest ruch, jaki generuje droga wojewódzka 984. Większość tych pojazdów, a zwłaszcza ruch ciężki z kierunku mieleckiego, zostanie wyprowadzony na obwodnicę. To także droga, dzięki której możemy rozwijać się gospodarczy - w międzyczasie zrobiliśmy koncepcję kilku dróg gminnych łączących się z obwodnicą. To bardzo ważny dzień dla naszej gminy
przekonuje wójt Lisiej Góry Arkadiusz Mikuła
Obwodnica o długości ok. 4,5 km połączy drogę krajową nr 73 z istniejącym przebiegiem DW 984. W ramach zadania powstaną, między innymi, cztery ronda. Koszt inwestycji to ponad 81 mln zł, ma być gotowa ma być za dwa lata.
Obwodnica przez mękę. Lisia Góra będzie mieć wreszcie objazd, który wyprowadzi ruch z centrum
Przygotowania do tej inwestycji trwały kilkanaście lat, z czego ostatnie siedem lat to postępowania związane z protestami przeciwko budowie drogi. Jej przebieg drogi budził sprzeciw części mieszkańców. Protestujący obawiają się hałasu i zanieczyszczeń.
Analizowaliśmy ten hałas. Są zaprojektowane ekrany akustyczne, ale tylko na jednym obiekcie, bo tak wyszło z badań. Chciałabym uspokoić wszystkich tych, którzy o te ekrany proszą - po zrealizowaniu inwestycji (roku po oddaniu do użytkowania) mamy obowiązek ponowić badania i jeżeli przekroczenia hałasu będą, wrócimy do budowy ekranów
- uspokaja Katarzyna Węgrzyn-Madeja, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Co z transportem w gminie Lisia Góra? Samorząd rezygnuje z Kolei Małopolskich i chce finansować tylko weekendy