Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co z transportem w gminie Lisia Góra? Samorząd rezygnuje z Kolei Małopolskich i chce finansować tylko weekendy

Komunikacyjne zamieszanie w gminie Lisia Góra. Podtarnowska gmina zapowiedziała rezygnacje ze współpracy z Autobusowymi Liniami Dowozowymi. Te od dwóch lat prowadzą tam linię A38, która jeździ z Nowej Jastrząbki, przez Lisią Górę, do Tarnowa. Wszystko jednak wskazuje na to, że będzie ona jeździła tylko do końca roku. Zdaniem władz Lisiej Góry oferta przewoźnika należącego do województwa małopolskiego jest zbyt droga. Do gminy wpłynęły także dwie oferty przewoźników tańsze o ponad milion złotych, ale tylko za weekendy, o czym tak głośno już się nie mówi. W tygodniu przewoźnicy jeździli w ramach swojej prywatnej działalności.

Co z transportem w gminie Lisia Góra? Samorząd rezygnuje z Kolei Małopolskich i chce finansować tylko weekendy
Centrum Lisiej Góry. / fot: Bartłomiej Maziarz

Rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego Magdalena Opyd informuje Radio Kraków, że nie doszło do porozumienia między Autobusowymi Liniami Dowozowymi a gminą.

- Już w wakacje przekazano gminie materiał zawierający propozycje linii do uruchomienia, planowane rozkłady jazdy, a także kalkulację kosztów uruchomienia połączeń. We wrześniu odbyło się spotkanie z zastępcą wójta gminy Lisia Góra. Przekazana została kolejna oferta współpracy przygotowana na korzystnych warunkach finansowych dla samorządu gminy. Jednak pod koniec października gmina poinformowała o rezygnacji ze współpracy i ta decyzja do dziś nie została zmieniona - mówi.

Oferta Autobusowych Linii Dowozowych na przyszły rok wynosi 1 milion 714 tysięcy złotych. To zdaniem władz gminy zbyt dużo, bo samorząd musi oszczędzać.

- Co prawda współpraca przez wiele miesięcy dobrze funkcjonowała, ale powodowała znaczące dysproporcje w obciążeniu finansowym samorządu oraz prowadził do nadmiernego drenowania środków budżetowych gminy. Ponadto w ostatnim czasie pozyskaliśmy spore zewnętrzne dofinansowanie na różne inwestycje, ale musimy mieć pieniądze na wkłady własne. Dlatego postanowiliśmy, że w pierwszej kolejności będziemy myśleć o realizacji tych inwestycji - tłumaczy Piotr Miotła, zastępca wójta gminy Lisia Góra.

Oferty o milion złotych tańsze?! Ale tylko za weekendy

Do gminy zgłosiło się także dwóch prywatnych przewoźników. Jeden z nich kursuje już po terenie gminy, ale bez wsparcia samorządu. Ich oferty są jednak o ponad milion złotych niższe niż Autobusowych Linii Dowozowych. Część mieszkańców dziwią takie różnice w cenie i obawiają się utraty jakości przewozu.

- Analizy pokazują, że te oferty są nierealne. Nikt za tyle nie będzie jeździł. Transport publiczny po prostu musi kosztować, żeby był na poziomie. Nie da się patrzeć tylko na to, kto jakie oferty składa. My naprawdę prosimy o utrzymanie linii A38. Komfort jazdy w autobusach Kolei Małopolskich jest zupełnie inny w porównaniu do reszty. Kierowcy mili, jest posprzątane, a nie tak jak dawniej u prywatnych przewoźników syf, brud i pozostawione puszki. Apeluję do władz gminy, by brali pod uwagę potrzeby mieszkańców i nie patrzyli jedynie na pieniądze w tabelkach, ale na korzyści społeczne, płynące z dobrego i profesjonalnego transportu zbiorowego - mówią.

Piotr Miotła wyjaśnia, że prywatni przewoźnicy mieliby otrzymywać gminne dofinansowanie jedynie na weekendowe kursy.

- Przewoźnicy złożyli tylko wnioski gminne dofinansowanie za soboty i niedziele, czyli dni świąteczne. W dni powszednie ich zyski będą się opierać wyłącznie na biletach od mieszkańców. Tutaj będzie decydować wolny rynek. Natomiast w kwestii biletów miesięcznych, które zakupią mieszkańcy, to prywatni przewoźnicy będą mogli złożyć wnioski do Urzędu Marszałkowskiego o zwrot ponad 50 procent. Dlatego dla nich to jest racjonalne, bo tak uzupełnią sobie brakującą kwotę - podkreśla.

Część mieszkańców, oprócz samej kwoty, ma też obawy i są sceptycznie nastawieni zwłaszcza do jednego z prywatnych przewoźników.

- Jesteśmy zrażeni i nie ufamy temu przewoźnikowi, bo przez lata z nim walczyliśmy. Teraz mamy możliwość kupna biletu miesięcznego przez aplikację. Dawniej tego nie było. Ten przewoźnik fatalnie traktował klientów. Albo terminal nie działał, albo żona właściciela wyszła i powiedziała, że teraz nie ma czasu sprzedać biletu, bo jedzie do fryzjera. Do tego zdarzały się sytuacje, że ludzie po drugiej zmianie nie mieli jak się dostać do domu, bo autobus nie podjechał... - słyszymy.

Lisia Góra: Autobusowe Linie Dowozowe mogą same jeździć. Odpowiedź: Nie ma na to szans

Władze gminy zapowiadają, że dotychczasowa trasa A38, a także komfort pasażerów, jaki aktualnie zapewniają Koleje Małopolskie, będzie dalej dotrzymany przez prywatnych przewoźników. Chodzi o możliwość zakupienia biletów online czy odpowiedni tabor. Dodatkowo ma być o 4 kursy więcej dziennie niż teraz. Jednocześnie dodają, że ich rezygnacja z dotowania Autobusowych Linii Dowozowych nie oznacza z automatu ich zakończenia jazdy po terenie gminy.

- Nasza decyzja nie wyklucza dalszej działalności Autobusowych Linii Dowozowych jako przewoźnika na terenie gminy. Koleje Małopolskie jako publiczny operator nadal mogą świadczyć usługi przewozowe, jeżeli uznają to za zasadne - mówi Piotr Miotła.

W takim wypadku Koleje Małopolskie mogłyby jeździć, ale bez gminnego wsparcia. Tymczasem Urząd Marszałkowski stawia sprawę jasno.

- Zasadą jest, że samorządy gminne partycypują w kosztach uruchamianych przez Koleje Małopolskie - wyjaśnia Magdalena Opyd.

Gmina jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji co do wyboru przewoźnika, który będzie dotowany. Jednak wszystko wskazuje na to, że od 1 stycznia mieszkańców gminy Lisia Góra do Tarnowa będą zawozić jedynie prywatni przewoźnicy. Władze gminy twierdzą, że cały czas są z nimi w kontakcie i tworzone są rozkłady jazdy. Ponadto samorząd wydał już im zgodę na zatrzymywanie się na gminnych przystankach.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów